Końcowa analiza

Ewidentna i miażdżąca przewaga Yamahy R1.

Trzy lata temu nie było wątpliwości co do tego, jaki motocykl zajmuje miejsce pierwsze. W tym jednym roku przewaga nowej Yamahy R1 była ewidentna i miażdżąca. Na wyjściu na prostą startową Toru Poznań, w miejscu gdzie Honda i Suzuki wskazywały 185km/h, R1 miała już nawinięte 193-195km/h. Ten motocykl być może nie będzie najszybciej wchodzić w zakręt, ale z całą pewnością został stworzony do tego, aby go błyskawicznie opuszczać. Moc średniego zakresu obrotów oraz kontrola, jaką nowy silnik oferuje kierowcy powodują, że odkręcamy manetkę gazu wcześniej i skuteczniej, a motocykl zamienia się w odrzutowiec. W roku 2009 było to małe prywatne MotoGP dostępne dla każdego Kowalskiego. Wystarczyło zamienić parę tych obleśnych końcówek układu wydechowego na stylowe puszki Akrapovica i otrzymać dźwięk, jaki wydobywała z siebie tylko M1 fabrycznego zespołu Yamahy.

Należy jednak pamiętać o jednym niezaprzeczalnym fakcie. Motocykle drogowe stanowiące bazę dla wyścigowych maszyn superbike mają bardzo wyrównane osiągi. Czasem to, na którym motocykl u będziecie skuteczni zależy od tego, na którym poczujecie się najbardziej komfortowo. Obiektywna ocena w tym teście niekoniecznie będzie adekwatna do specyficznych, indywidualnych preferencji.

Najlepszym przykładem jest Casey Stoner i Valentino Rossi. Motocykl, na którym Australijczyk wygrywał zawody, dla utytułowanego Włocha okazał się najbardziej trudnym i nieprzyjemnym motocyklem świata. Gdyby zawodnicy MotoGP zorganizowali test porównawczy, Desmosedici zajęłoby ostatnie miejsce (mimo, że i tak Rossi je udoskonalił). Dlatego przed podjęciem decyzji o zakupie nowego tysiąca, koniecznie musicie dokonać jazdy testowej. Tylko wtedy będziecie wiedzieć, jaki jest wasz numer jeden.

Strony: 1 2 3 4 5