Lew – znaki zodiaku i motocykle
Piotr Jędrzejak
30 października 2012

Lew, jak powszechnie wiadomo ma wielką, pieczołowicie wypielęgnowaną grzywę, którą każdy ma konstytucyjny obowiązek zauważyć.

Jest królem dżungli (również tej miejskiej) i bardzo mu się to podoba – lubi, gdy na niego patrzą i o nim mówią. Wśród wielkiej grzywy i innych dodatków kryje się sporo dumy i próżności. Z drugiej jednak strony, lew jest szlachetny i godny zaufania. Ma gest, jest pomocny i przyjacielski, w zamian wymaga jednak wierności. Jest odważny i zawsze osiągnie swój cel – najgorzej dla niego będzie, gdy spadnie z piedestału. Jak to przełożyć na drogę? Lew jest niegroźny, aczkolwiek najmądrzejszy i to właśnie jego prawda jest zawsze najbardziej prawdziwa. Nie ważne, że policjant miał wideorejestrator, a kierowca Opla Calibry spory lewarek pod pazuchą – Lew wie lepiej.

Najlepszym, lwim motocyklem będzie wjeżdżające właśnie na salony BMW HP4. Lew przetoczy się nim w korku (oczywiście majestatycznie, żeby każdy go zauważył, w końcu jest jednym z wybranych klientów na HP4), po czym zatrzyma się przed pasami, spokojnie podziwiając przechadzającą się płeć przeciwną (dalej skupiając uwagę na sobie). Na zielonym spokojnie wrzuci jedynkę i oddali się w stronę kolejnych samic. Osiągi? Oczywiście, że przydatne. Robią efektowną otoczkę do jeszcze bardziej efektownego wyglądu!

Wstęp: Horoskop dla motocyklistów – wróżenie z kluczyków
Podsumowanie horoskopu dla motocyklistów
Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły