Nie ma na świecie zbyt wielu miejsc takich, jak „nasza” Malaga.

Każdy z naszych wyjazdów wygląda podobnie, a jednak każdy z nich jest niepowtarzalnym przeżyciem. W końcu gdzie indziej można znaleźć tak cudowne zakręty do zabawy na motocyklach, idealny asfalt, praktycznie zerowy ruch poza nami oraz policję, która nie ma nic przeciwko jeździe na kolanie, czy nawet na łokciu. Do tego należy dodać wymarzoną wręcz pogodę, bliskość gór i morza oraz wiele niesamowitych atrakcji turystycznych, jak chociażby Ronda, miasto na skałach. Jeżeli śledzicie naszego facebooka, na pewno wiecie, że tamtejsze pieczone kalmary w zasadzie przeszły już do legendy.

No i jeszcze jedno, najważniejsze – ekipa. Z ludźmi, którzy jeżdżą z nami do Malagi, moglibyśmy jechać choćby na zwiedzanie Wieliczki i byłoby równie świetnie! Jeżeli chcecie wiedzieć więcej szczegółów technicznych na temat wyjazdów, znajdziecie je tutaj. A teraz obejrzycie film, który został zmontowany przez Wojtka po pierwszej, wrześniowej „kolonii z MotoRmanią” w sezonie 2017. Dzięki!