Aprilia RS125 – mała i piękna
Aga
2 kwietnia 2012

Aprilia RS 125 to przedmiot pożądania każdego nastolatka myślącego poważnie o rozwinięciu swoich umiejętności sportowych. Aga postanowiła sprawdzić jej potencjał na Torze Poznań.

Nawet jeżeli dotyczy to głównie motocykli używanych, to nie da się ukryć, że na polskim rynku zapotrzebowanie na jednoślady rośnie. Klasa 125 ccm zaczyna mieć większe znaczenie i staje się bardziej coraz bardziej popularna. To powoduje, że sprzedaż w tym sektorze z roku na rok wzrasta. Te pojazdy nadają się dla każdej grupy wiekowej chcącej rozpocząć swoją przygodę z motocyklami. 125-tka jest najlepszym rozwiązaniem dla młodych MotoRmaniaków, ponieważ daje możliwość zdobycia potrzebnych umiejętności do prowadzenia większej maszyny. Kiedy przymierzamy się do zakupu takiego sprzętu, okazuje się, że producenci zapewniają duży wybór. My skupimy się na małych maszynach sportowych.

Charakterny maluch

W tym sektorze niekwestionowanym liderem jest włoska Aprilia RS 125. Ma wszystko, czego początkujący adept jazdy motocyklem potrzebuje, czyli przyzwoitą moc i przyśpieszenie, które dają dużą przyjemność z jazdy. Wizualnie zaskakuje swoimi gabarytami – rozmiary powodują, że aparycja zbliża ją do 600-tek. Włosi również zadbali o nowoczesny design. Ostra sylwetka nadaje jej charakteru poważnej maszyny. Maszyna posiada silnik dwusuwowy Rotaxa, który znany jest na ogół ze swojej niezawodności. Trzeba się jednak liczyć się z tym, że skoro jest to dwusuw, będzie wymagał większej uwagi i pielęgnacji. Na rynku można spotkać się z wersją zablokowaną, która będzie rozwijać zaledwie 15 KM. Po pełnym odblokowaniu moc motocykla znacząco wzrasta, bo aż do 25 KM przy 11.250 obr/min. Jak wiadomo, tego typu jednostki dwusuwowe nie oddają płynnie mocy. Aprilia nie ma w ogóle tzw. „dołu”, czyli na niskich obrotach „nie jeździ”. Jazda RS’ką zaczyna się dopiero od ok. 6.000 obr./min… Silniki dwusuwowe przystosowane są specjalnie do pracy na wysokich obrotach i dopiero wtedy znajdują się w swoim żywiole. Włosi cały czas starają się udoskonalać Aprilię i w tym modelu możemy już zaobserwować małą zmianę charakterystyki w porównaniu z jej poprzedniczkami. We wcześniejszych RS’kach przy 6.000 obr./min. wyrywało nas gwałtownie do przodu – w nowszej wersji motocykl oddaje moc już nieco płynniej. Ze względu na zachowanie ważnej w sporcie progresywności jest to oczywiście plus, tym bardziej, że komfort jazdy się zwiększa – niestety po drodze zniknął emocjonujący „kop”, który był wyraźnie odczuwalny.

Zwrotna bestia

Aprilia na mieście spisuje się świetnie. Góruje nad 600-kami w kwestii jazdy pomiędzy samochodami podczas korków. Przez swoje gabaryty i niewielką wagę (zaledwie ok. 130 kg z płynami) jest bardzo zwrotna, co ułatwia lawirowanie pomiędzy autami. Musimy tylko uważać na to, czy nasze barki o nic nie zahaczą – to jedyny ogranicznik. W praktyce damy radę przecisnąć się praktycznie wszędzie. Gdy zajmiemy pierwszą pozycję na światłach, swobodnie czekamy. Czerwone, żółte, zielone, jedziemy iii…  Miłe zaskoczenie – to maleństwo ma naprawdę dobre przyśpieszenie. Przyjmując kryteria właściwe dla 125-tek, do przyśpieszenia nie można mieć żadnych zastrzeżeń. Aprilia na pierwszych metrach idzie równo ze znacznie większymi od niej motocyklami i dopiero przy wyższych prędkościach zaczyna oddawać pola. Spalanie RS 125 kształtuje się na poziomie około 6l/100 km. Te dane należy jednak potraktować orientacyjnie, bo w praktyce wszystko zależy od tego, w jaki sposób prowadzimy motocykl – można jeździć sportowo lub ekonomicznie.

PeRSpektywy na tor

RS-ka równie dobrze jak na ulicy spisuje się i na torze. Jest to dobra perspektywa dla początkujących osób, które chciałyby zacząć się ścigać. Dzięki technologii zaczerpniętej z Grand Prix, jazda Aprilią po torze to czysta przyjemność. Motocykl spisuje się dobrze zarówno na małych, bardziej technicznych torach kartingowych, jak i na dużym obiekcie w Poznaniu. Już po pierwszych kilku zakrętach motocykl daje się wyczuć intuicyjnie i staje się kompletnie przewidywalny. Prosta startowa z oczywistych względów nie jest jego najmocniejszą stroną, brak mocy rekompensowany jest z nawiązką podczas jazdy w zakrętach. Nagle okazuje się, że w szykanach jesteśmy w stanie wyprzedzić bez większego wysiłku większe motocykle. Tutaj można byłoby przywołać stare powiedzenie „nie moc silnika, lecz technika uczyni z Ciebie zawodnika”. W 100% się ono sprawdza. Rs’ka w zakręty składa się z łatwością – w początkowej fazie pochyla się płynnie, a następnie możemy odnotować bardziej raptowne złożenie. W trakcie przechodzenia z zakrętu w zakręt izmiany pozycji ciała, każdy ruch kierowcy ma wyraźny wpływ na zachowanie maszyny. W rezultacie Aprilia nie wybaczy nam pomyłek i niezdecydowania. Na poznańskim obiekcie są właściwie tylko dwa miejsca gdzie używa się hamulce – pod tym względem Aprilia pozostawia nieco do życzenia. Wyczucie jest dobre, ale przydałoby się zwiększyć moc układu hamulcowego. Podsumowując, w rękach wprawnego kierowcy RS125 zamieni się w małego potwora i godnego przeciwnika dla mocniejszych maszyn.

Dane techniczne

Silnik
Typ: 124.8 ccm, dwusuwowy jednocylindrowy, chłodzony cieczą
Zasilanie paliwem: gaźnik
Moc maks.: 25 KM
Maks moment: b/d

Podwozie
Rama: Aluminiowa
Zawieszenie przód: Widelec upside-down skok 300 mm
Zawieszenie tył: Amortyzator centralny Öhlins  skok 320 mm
Hamulec przód: Jedna tarcza 320 mm , 4-tłoczkowy zacisk
Hamulec tył: Tarcza 220 mm, 2-tłoczkowy zacisk

Wymiary
Rozstaw osi 1,345 mm
Wysokość siedzenia 805 mm
Waga całkowita 148 kg
Pojemn. zbiornika paliwa ok. 14 l

Aga
Redaktor naczelny

Testerka. Agnieszce udało się zdać egzamin na prawo jazdy kat A tuż przed zmianami w przepisach. Już nie może doczekać się na większe motocykle do testów. Chcesz pożyczyć jej swój? Zazwyczaj nie odpisuje nieznajomym, ale możesz próbować szczęścia. Skontaktuj się.

Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły