Po kilku próbach, policjant wjeżdża motocyklem na krawężnik. Sytuacja jednak nie jest tak oczywista i śmieszna, jak na początku może się wydawać.

Na facebookowym fanpage’u „Emil TV – na tropie absurdów” pojawił się krótki film, na którym policjant na motocyklu próbuje podjechać pod krawężnik. Próbuje, jest mu niezwykle ciężko, motocykl się obsuwa, ale w końcu odnosi sukces w tej nierównej walce z niewzruszonym, kamiennym przeciwnikiem.

Sytuacja nagrana została w Rzeszowie, 15 lipca, około 12:30. Emil komentuje:
„Technika i precyzja, wzorowana na grupach SPEED, gdzie umiejętności automatycznie PRZYBYWAJĄ po podpisaniu się na listach o odbytych szkoleniach i kursach :/”

Rzeczywiście jest trochę prawdy w zgryźliwym komentarzu Emila – tym bardziej, że raport NIK ujawnił niezbyt przychylne fakty na temat szkoleń policjantów.

Sprawdźcie jednak drugą stronę medalu. Załadowane dodatkowym wyposażeniem, policyjne CBF1000 ważą naprawdę sporo, a parkingowe manewry ciężkim motocyklem nie są łatwe. Tym bardziej, że barierka po drugiej stronie chodnika nie jest daleko – uderzenie w barierę byłby znacznie gorsze, niż delikatne próby pokonania krawężnika. Nie znamy tego konkretnego policjanta, ale mieliśmy przyjemność poznać kilku motocyklowych funkcjonariuszy – to najczęściej równi goście, którzy na co dzień jeżdżą własnymi motocyklami i co nie co o nich wiedzą.

Pozytywnie zaskoczyło nas, że w komentarzach pod filmem sporo motocyklistów broni policjanta. Jeżeli kiedykolwiek musieliście podjechać pod krawężnik ciężkim motocyklem, pewnie sami wiecie jak to jest…