Wheelie, kolizja dwóch stunterów i histeryczna reakcja
Piotr Jędrzejak
14 stycznia 2016

Przelanie całej agresji na swój niewinny kask na pewno we wszystkim pomoże.

Ekipa Streetfighterz jak zwykle zabija czas jeżdżąc motocyklami po mieście na jednym kole. Tym razem kamera jest z Kennym. Trzyma ją w dłoni i stawia motocykl do pionu, co skutkuje całkiem ciekawym ujęciem. Wciąż jadąc na kole przekazuje kamerę innemu motocykliście i… Po chwili uderza w swojego kolegę Tylera.

O tym czyja była wina, zastanowimy się pod filmem, a teraz zobaczcie reakcję Kenniego. Z jego motocykla zaczął lać się płyn chłodniczy, a więc nie mógł jechać dalej. Zirytowany tym faktem Kenny wpadł w histerię, przerzucając całą agresję na swój niewinny kask… W końcu zniszczenie i wyrzucenie własnego garnka na pewno we wszystkim pomoże.

Oglądajcie od 0:30, unikniecie przydługiego intro.

Jak tylko jadący na gumie Kenny zauważył Tylera, natychmiast podjął próbę ominięcia, ale niestety uderzył w jego podnóżek (który naruszył układ chłodzenia). Pytanie jednak brzmi, kto ponosi winę za tę stłuczkę? Jedni komentujący stunterzy uważają, że to Kenny jechał z tyłu i to właśnie on powinien patrzeć, co ma przed sobą – w końcu Tyler nie ma oczu z tyłu głowy. Inni stunerzy są z kolei zdania, że Tylera w ogóle nie powinno być przed motocyklem jadącym na kole. A jakie jest Wasze zdanie?

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły