VII runda AMA Supercross 2014 – Bubba ponownie na szczycie!
Eliasz Davidson
17 lutego 2014

Prawie 55 tysięcy widzów na stadionie AT&T było świadkami 47 zwycięstwa Jamesa Stewarta podczas AMA Monster Energy Supercrossu. Podczas pierwszej w tym roku rundy na wschodnim wybrzeżu Bubba pokazał, że jest gotowy powalczyć o tytuł. W klasie 250 Adam Cianciarulo w swoim debiutanckim starcie zdołał odeprzeć ataki Blake’a Baggeta i stanął na najwyższym stopniu podium.

Seria AMA Monster Energy Supercross przeniosła się już na wschód, do Teksasu, gdzie klasa 250SX rozpoczęła swoje zmagania, 450-tki zaliczyły już 7. rundę. Po zeszłotygodniowych, fascynujących zmaganiach w San Diego, teraz przyszedł czas na potężne emocje w Dallas. Po bolesnym upadku podczas poprzedniej rundy, mimo połamanego obojczyka, łopatki i kręgu T1, Chad Reed zapowiadał, że wystartuje w Arlington. Po dosyć udanym treningu wydawało się, że Australijczyk jest gotwy, aby pojechać w kwalifikacjach. Chad odpuścił najpierw odpuścił drugą sesję treningową, aby nie nadwyrężać organizmu. Niedługo później zespół TwoTwo Motorsport Kawasaki musiał się spakować, po tym jak Reed stwierdził, że jednak nie jest jeszcze gotowy do ścigania się.

Chadowi życzymy szybkiego powrotu na motocykl i liczymy, że jeszcze go zobaczymy w tym sezonie Supercrossowym, a Was zapraszamy do relacji z wyścigów.

250SX Wschód

Teraz, gdy wracający do formy Dean Wilson i jego rywale z zachodniego wybrzeża udali się na wypoczynek, szansę na wykazanie się mają jego koledzy z zespołu Monster Energy Pro Circuit Kawasaki. Podopieczni Micha Pytona postanowili ją dobrze wykorzystać w Dallas. Po starcie cała „zielona” trójka w składzie Adam Cianciarulo, Blake Baggett oraz Martin Davalos zaliczyła świetny start okupując pierwsze trzy pozycje. Najszybszy z tego tria okazał się najlżejszy i jednocześnie najmłodszy Cianciarulo, dla którego zawody w Arlington były debiutem w AMA Supercrossie. Adama szybko dopadł i wyprzedził Davalos, który zaczął uciekać swoim kolegom z zespołu. Na 4 okrążeniu Martin popełnił błąd i przewrócił się na jednym z zakrętów, a wtedy na prowadzenie wrócił Cianciarulo. Młody zawodnik Kawasaki, na co dzień trenujący z Ryanem Villopoto i Kenem Roczenem, złapał wtedy wiatr w żagle i ani myślał oddać pierwszej pozycji. Cały czas naciskał go specjalista od wyścigów motocrossowych Blake Baggett, który w końcu na 8. okrążeniu zaatakował i wyprzedził swojego teamowego kolegę. Adam od razu odpowiedział tym samym i wrócił na pozycję lidera. Baggett nie był już w stanie dogonić Cianciarulo, który tego wieczoru świętował swoje pierwsze supercrossowe zwycięstwo. Blake musiał zadowolić siędrugą pozycją, a najszybszy tego dnia Davalos dojechał na 3 miejscu dopełniając całe pudło na zielono.

450SX

Po starcie cała śmietanka tegorocznych pretendentów do tytułu jechała w czubie. Najszybszy w pierwszym zakręcie okazał się Ryan Dungey dosiadający Red Bull KTM, na drugim miejscu jechał James Stewart, a trzeci był prowadzący w generalce Ryan Villopoto. Dungey próbował zbudować przewagę nad swoimi rywalami, ale już na 3 okrążeniu dopadł go Bubba i w pięknym stylu wyprzedził. Gdy James wskoczył na prowadzenie, ani myślał go oddawać. Uciekł Ryanowi i niezagrożony dowiózł do mety drugie z rzędu zwycięstwo w sezonie 2014, pokazując że jest w tym roku w stanie powalczyć o tytuł. Dla Bubby było to już 47. zwycięstwo w karierze i do drugiego na liście zawodników, z największą liczbą wygranych wyścigów, Rickiego Carmichaela brakuje mu już tylko jednego triumfu.

Jadący na drugim miejscu Ryan Dungey, mimo ostrej jazdy nie był w stanie już dogonić Jamesa, ale bezproblemowo dowiózł swoją pozycję do mety. O trzecie miejsce na podium trwała zażarta walka pomiędzy Ryanem Villopoto, Justinem Braytonem, Kenem Roczenem i Justinem Barcią. Gdy Ken wyprzedził Barcię, nie musiał długo czekać na odpowiedź. Zawodnik Muscle Milk Hondy dopadł go po chwili i na jednym z tripli omal nie strącił Roczena potężnie obok niego scrubując. Młodemu Niemcowi na pewno się to niezbyt podobało, ale nie był już w stanie dopaść Justina, który dowiózł trzecie miejsce do mety i nareszcie stanął na podium w tym sezonie. Roczena wyprzedzili jeszcze Ryan Villopoto oraz Justin Brayton, a zawodnik KTM wyścig ukończył na 6. miejscu.

Po zawodach w Arlington Ryan Villopoto utrzymał prowadzenie, ale może już czuć na plecach oddech Jamesa Stewarta, który pomimo nieukończenia jednego wyścigu, traci do Ryana już tylko 14 punktów. Kolejna runda już za tydzień w Atlancie. Bubba triumfował tam w zeszłym roku i teraz też wydaje się być do tego gotowy. Jak myślicie, uda mu się zgarnąć trzecie zwycięstwo z rzędu?

250SX Wschód klasyfikacja generalna
1. Adam Cianciarulo, Kawasaki
2. Blake Baggett, Kawasaki
3. Martin Davalos, Kawasaki
4. Vince Friese, Honda
5. Justin Bogle, Honda
6. Cole Thompson, KTM
7. Blake Wharton, Honda
8. Kyle Cunningham, Honda
9. Alex Martin, Yamaha
10. Mitchell Oldenburg, Honda

450SX klasyfikacja generalna
1. Ryan Villopoto, Kawasaki, 144
2. Ken Roczen, KTM, 132
3. James Stewart, Suzuki, 130
4. Ryan Dungey, KTM, 116
5. Justin Brayton, Yamaha, 114
6. Chad Reed, Kawasaki, 111
7. Justin Barcia, Honda, 109
8. Andrew Short, KTM, 83
9. Wil Hahn, Honda, 65
10. Broc Tickle, Suzuki, 63

Eliasz Davidson
Redaktor naczelny

Redaktor Offroad. Eliasz ma KTMa, kocha KTMy i wszystko to, co się z nimi wiąże. Jego pokój jest pomarańczowy, tak samo jak bokserki. Poza tym, uwielbia motocross -  w błocie objedzie nas wszystkich. Dwa razy. Masz sprawę? Skontaktuj się. Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły