Stary cross też może wymiatać na pięknym torze!
Eliasz Davidson
29 marca 2016

Jarryd McNeil zabrał Yamahę YZ250 z 1979 roku na przepiękny obiekt Zaca Station.

W dzisiejszych czasach, gdy wszyscy chcą mieć jak najświeższe czterosuwy z fabrycznym zawieszeniem, zdłubanym silnikem i masą świecących gadżetów, można zapomnieć, że prostota przecież też może być piękna… i szybka! Jarryd McNeil postanowił przypomnieć wszystkim, że na każdym motocyklu można wymiatać na torze motocrossowym i wcale nie trzeba posiadać świeżynki, żeby zwracać na siebie uwagę. Zrobił to w prawdziwie oldschoolowym, świetnym stylu, zabierając dopieszczoną Yamahę YZ 250 z 1979 roku na przepiękny tor Zaca Station.

Fani dwupaków i starej szkoły będą w niebo wzięci!

Eliasz Davidson
Redaktor naczelny

Redaktor Offroad. Eliasz ma KTMa, kocha KTMy i wszystko to, co się z nimi wiąże. Jego pokój jest pomarańczowy, tak samo jak bokserki. Poza tym, uwielbia motocross -  w błocie objedzie nas wszystkich. Dwa razy. Masz sprawę? Skontaktuj się. Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły