Mistrzostwa Świata MX w Czechach – Herlings świętuje tytuł Mistrza!
Eliasz Davidson
5 sierpnia 2013

Na 3 rundy przed końcem sezonu Jeffrey Herlings już może świętować mistrzowski tytuł w klasie MX2!

Podczas Czeskiego Grand Prix emocjonujące wyścigi urozmaiciła zmienna pogoda. Gdy rozpoczynały się zawody, termometry wskazywały 35 stopni, a z nieba lał się żar. Z kolei gdy rozpoczął się pierwszy wyścig klasy MX1, z nieba lał się już deszcz. Nie przeszkodziło to jednak zawodnikom rozegrać świetne wyścigi!

Klasę MX2 po raz kolejny zdominował Jeffrey Herlings na KTM, który pewnie wygrał oba wyścigi i tym samym zagwarantował sobie drugi już tytuł Mistrza Świata. Herlings zapowiedział, że będzie się ścigał w serii do końca roku, aby wygrać wszystkie rundy i pobić kolejny rekord w tym sporcie. Obok Jeffrey’a na podium, na drugim miejscu stanął Christophe Charlier z Monster Energy Yamaha. Dzięki poprawieniu swoich startów, Francuz w obu wyścigach jechał w ścisłej czołówce, finiszując na 4 i 2 miejscu. Trzecie miejsce na pudle przypadło Aleksandrowi Tonkov z J-Tech ESTA Motorsports Racing. Rosjanin mimo bólu kolana i barku po odniesionym w sobotę upadku był w stanie zająć kolejno 3 i 4 miejsce. Bez wątpienia zapracował sobie na 3 miejsce w zawodach.

Tony Cairoli w Czechach przeżył kryzys. Tym razem nie było go nawet na podium, zajął (jak na Tony’ego) dopiero 5 miejsce, za swoim kolegą z zespołu Kenem De Dyckerem. W Loket najlepszy okazał się Clement Desalle, który wygrał oba wyścigi i z kompletem punktów stanął na najwyższym stopniu podium. Drugie miejsce przypadło jego koledze z zespołu, który zajął kolejno 2 i 4 miejsce. Podium dopełnił Evgeni Bobryshev na Hondzie, który był 5 i 3.

Teraz zawodników czeka wolny weekend, aby już 18 sierpnia mogli powrócić do ścigania podczas Grand Prix Belgii. Szykują się kolejne niesamowite wyścigi.

Eliasz Davidson
Redaktor naczelny

Redaktor Offroad. Eliasz ma KTMa, kocha KTMy i wszystko to, co się z nimi wiąże. Jego pokój jest pomarańczowy, tak samo jak bokserki. Poza tym, uwielbia motocross -  w błocie objedzie nas wszystkich. Dwa razy. Masz sprawę? Skontaktuj się. Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły