Jeden skok, dwa połamane nadgarstki! Uwaga, drastyczne!
Piotr Jędrzejak
15 lutego 2013

Motocross to sport nie tylko widowiskowy, ale też dość kontuzjogenny…

Na torze Louee w Australii znajduje się całkiem spory, 45-metrowy skok table top. Dzisiejszy bohater tym razem nie chciał przeskakiwać go całego z troski o swoje przednie zawieszenie. Jak sam napisał, kwalifikowało się na pełny serwis, a tak potężnym lotem wolał go nie popsuć do końca. Dlatego jechał na pół gwizdka. Pech chciał, że lądując w połowie table topa, jego przednie koło trafiło prosto w dziurę, a miękkie zawieszenie dobiło, przenosząc całą siłę prosto na nadgarstki! Gdyby ból przy złamaniu jednego nadgarstka to było zbyt mało, tutaj strzeliły oba. Wygląda dość drastycznie…

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły