IV runda AMA Supercross – widowiskowe Oakland!
Eliasz Davidson
27 stycznia 2014

Offroadowe zmagania patronowane przez Monster Energy nie zwalniają tempa. Kolejna, IV już runda zmagań AMA Supercrossu jak można było się spodziewać przyniosła nam potężną dawkę emocji. Jason Anderson po raz kolejny zgarnął zwycięstwo na ostatnim kółku, a Ryan Villopoto pokazuje, że obrał już prostą drogę w stronę kolejnego Mistrzostwa. 

Kolejna runda i kolejny mega zastrzyk adrenaliny – tak w dużym skrócie moglibyśmy podsumować to, co działo się na stadionie O.co Coliseum. Podczas 4 rundy AMA Monster Energy Supercrossu w Oakland ponad 47000 kibiców było świadkami nieprzewidywalnych i  zaciętych wyścigów na niezwykle wymagającej, ale również chyba najciekawszej jak do tej pory w sezonie 2014 trasie. Podczas poprzedniej, zaskakującej rundzie w Anaheim 2, stratę do Andersona zmniejszył Cole Seely, a w klasie 450 przepiękny powrót na najwyższy stopień podium zaliczył Chad Reed. A jakie emocje przyniosły nam zawody w Oakland?

250 SX Zachód

Świetnym startem w wyścigu dwieście pięćdziesiątek popisał się Justin Hill z zespołu Pro Circuit Kawasaki. Tuż za nim jechał drugi z podopiecznych Mickaela Pichona, Dean Wilson, który po nie najlepszym początku sezonu bardzo chciał w końcu przebić się na szczyt. Dean tego dnia wykręcił najszybsze okrążenie podczas treningów oraz wygrał swój wyścig kwalifikacyjny, więc był bojowo nastawiony do finału. Szybko dogonił ich fenomenalny w tym roku aktualny lider klasy 250 SX Zachód, Jason Anderson. Zawodnik Rockstar KTM po kilku kółkach wyprzedził Wilsona, a na 7. okrążeniu zaatakował prowadzącego Hilla. Ten jednak nie zamierzał łatwo się poddać i ostrym block passem wrócił na prowadzenie przy okazji mocno spowalniając Andersona. Bez zastanowienia wykorzystał to Wilson, który od razu wyprzedził zawodnika KTM, a chwilę później „szturmował” swojego kolegę z zespołu. Po skutecznym ataku Dean napompowany adrenaliną rozpoczął ucieczkę przed swoimi rywalami. Niezbyt się to podobało Andersonowi, który z niesamowitą agresją atakował skoki próbując zbliżyć się do zawodnika na Kawasaki. Już się wydawało, że nie jest w stanie odebrać zwycięstwa Wilsonowi, gdy nagle na ostatnim kółku przed jednym z potrójnych skoków „Kawa” Deana po prostu zgasła, a ten stracił kilka cennych sekund. W tym momencie przeskoczył nad nim KTM Andersona, a Wilson nie był w stanie już go dogonić. Tym samym Jason 3. raz w tym sezonie zapewnił sobie wygraną podczas finałowego okrążenia. Podium dopełnił Justin Hill, dla którego było to pierwsze „pudło” w karierze, a walczący z Andersonem o tytuł Cole Seely na mecie zameldował się jako 4-ty.

450SX

Po pechowym występie w Anaheim 2, Ryan Villopoto za wszelką cenę chciał żeby czerwony plastron lidera powrócił do niego jak najszybciej. Najlepszym startem popisał się jednak Justin Brayton oraz jadący „treningowo” w klasie 450 przed zmaganiami dwieście pięćdziesiątek na wschodnim wybrzeżu, Vince Friese. Długo jednak nie nacieszyli się walką o prowadzenie. Już po kilku zakrętach liderem stał się aktualny Mistrz Villopoto, a tuż za nim jechał zwycięzca sprzed tygodnia, Chad Reed. Tymczasem po niezbyt rewelacyjnym starcie bardzo szybkie okrążenia zaliczył James Stewart, przebijając się o kolejne pozycje. W połowie wyścigu Bubba dopadł Australijczyka z numerem 22 i zaczął gonić jadącego ze spora przewagą zawodnika Monster Energy Kawasaki. Przewaga Villopoto była jednak na tyle duża, że Stewart mógł jedynie zadowolić się 2 miejscem. Na ostatnich okrążeniach Ryan Dungey dosiadający Red Bull KTM próbował jeszcze nawiązać walkę o najniższy stopień podium z Chadem Reedem. Zawodnik i właściciel TwoTwo Motorsport zdaje się powracać do swojej formy i nie oddał miejsca na „pudle”, a Dungey musiał finiszować na 4. miejscu.

Za tydzień AMA Monster Energy Supercross po raz trzeci w tym sezonie powrócą na stadion Aniołów do Anaheim, gdzie rozegrana zostanie V runda serii. Czy Anderson po raz kolejny w pięknym stylu „ukradnie” najwyższy stopień podium? Czy Ryan Villopoto po raz kolejny udowodni, kto jest aktualnym Mistrzem SX? A może w końcu to James Stewart okaże się najlepszy? Tego nie wiemy, ale możemy was zapewnić, że będzie się działo!

 250SX Zachód – generalka
1. Jason Anderson, KTM, 93
2. Cole Seely, Honda, 87
3. Dean Wilson, Kawasaki, 72
4. Zach Osborne, Honda, 69
5. Cooper Webb, 65
6.Justin Hill, Kawasaki, 64
7.Malcolm Stewart, Honda, 54
8.Jessy Nelson, Honda, 49
9.Shane McElrath, Honda, 42
10.Dean Ferris, KTM, 42

450SX – generalka
1.Ryan Villopoto, Kawasaki, 84
2.Chad Reed, Kawasaki, 77
3.Ken Roczen, KTM, 75
4.Ryan Dungey, KTM, 75
5.Justin Brayton, Yamaha, 71
6.James Stewart, Suzuki, 66
7.Justin Barcia, Honda, 56
8.Andrew Short, KTM, 49
9.Wil Hahn, Honda, 43
10.Jake Weimer, Kawasaki, 37

Eliasz Davidson
Redaktor naczelny

Redaktor Offroad. Eliasz ma KTMa, kocha KTMy i wszystko to, co się z nimi wiąże. Jego pokój jest pomarańczowy, tak samo jak bokserki. Poza tym, uwielbia motocross -  w błocie objedzie nas wszystkich. Dwa razy. Masz sprawę? Skontaktuj się. Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły