Potężna gleba FMX – robił supermana, zaczepił kamerą o błotnik, wylądował obok motocykla
Piotr Jędrzejak
16 sierpnia 2013

Temu facetowi przytrafił się najgorszy scenariusz, jaki może zdarzyć się zawodnikowi FMX w czasie lotu…

Renaud Margry na pokazie FMX wykonywał już któregoś z rzędu supermana, gdy coś poszło nie tak. Na klatce piersiowej zamontowaną miał drugą kamerę, a próbując wrócić na motocykl, jej uchwyt zaczepił o tylny błotnik motocykla. Wyobrażacie sobie? To jeden z gorszych koszmarów sennych zawodników FMX, który tam razem się ziścił! Lecicie za motocyklem, chcecie znowu złapać kierownicę, ale okazuje się, że coś Was blokuje. I zostajecie za motocyklem. Z pełnymi gaciami.

Renaud zmuszony był lądować awaryjnie, no i jak się domyślacie, gleba była dość poważna. O dziwo i na szczęście facet nic sonie nie złamał, ale jest dość mocno poobijany. Aha, jeżeli chcielibyście się zapytać o nagranie z kamery na klatce piersiowej, to cóż… Jako kamera służył pożyczony iPhone 5, a po wypadku nie było z niego co zbierać.

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły