IV runda SuperEnduro: po zaciętej walce Taddy znowu wygrywa!
Piotr Jędrzejak
23 lutego 2015

To zwycięstwo nie należało do najłatwiejszych, ale Tadek Błażusiak znowu pokazał klasę! Na dwie rundy przed końcem sezonu powiększył swoje prowadzenie w generalce!

Czwarty przystanek Mistrzostw Świata FIM SuperEnduro odbył się w meksykańskim Guadalajara. Rok temu Taddy Błażusiak przegrał tam z Davidem Knightem, więc teraz tym bardziej ostrzył sobie zęby na zwycięstwo! Przed tą rundą miał już znaczną przewagę w generalce, ale przecież Taddy nie odpuszcza łatwo!

W sesji kwalifikacyjnej SuperPole Błażusiak wykręcił (co ciekawe po raz pierwszy w tym sezonie) najlepszy czas, a więc otrzymał pierwszeństwo w wyborze bramki startowej oraz dodatkowe 3 punkty w klasyfikacji.

Tadek i Jonny Walker na wolnych treningach.

Holeshot w pierwszym wyścigu również zgarnął Polak. Po chwili wprawdzie wyprzedził go Jonny Walker, ale po błędzie na kamieniach, Taddy znowu powrócił na pozycję lidera i nie zamierzał jej oddać. Walker i Cody Webb próbowali się zbliżyć, ale to Polak zwyciężył. Jonny dojechał drugi, a Webb uzupełnił podium.

Drugi wyścig to jak zwykle odwrócona kolejność startu. Holeshota zgarnął Danny McCanney, jednak prowadzenie szybko odebrał mu David Knight. Po dwóch okrążeniach, wykonując efektowny skok, Taddy łyknął w jednym zakręcie zarówno Webba, jak i prowadzącego Knighta. Ten jednak nie odpuścił i block-passem miał zamiar odebrać Polakowi swoje miejsce. To wprawdzie się udało, ale zamieszanie wykorzystał jednak Webb i wyprzedzając obu wyszedł na pozycję lidera. Dalej Cody jechał już idealnie i zwyciężył wyścig. Tadkowi udało się odebrać drugą lokatę Knighterowi, jednak zdołał go wyprzedzić jeszcze Jonny Walker. Polak skończył, za Webbem i Walkerem, na trzecim miejscu.

Ostatni wyścig zapowiadał spore emocje, jako że zarówno Tadek oraz Cody mieli szansę na zwycięstwo w całej rundzie. Błażusiak zgarnął holeshota i otworzył prowadzenie, jednak Webb szybko go dogonił. Ta dwójka odjechała pozostałym zawodnikom, a pojedynek z ciągłą zmianą miejsc trwał przez cały wyścig. Na ostatnim okrążeniu to Webb jechał pierwszy, ale walka miała rozstrzygnąć się w ostatnim zakręcie. Taddy pewnym manewrem wyprzedził go po wewnętrznej, Webb próbował odpowiedzieć na wyjściu, ale na śliskiej kłodzie zaliczył upadek! Polak wygrał, Cody był drugi, a podium dopełnił Alfredo Gomez przed Jonnym Walkerem.

Wyniki w całej rundzie stały się jasne – zwyciężył Tadek Błażusiak, przed Cody Webbem oraz Jonnym Walkerem. Zobaczcie najlepsze momenty:

Jak mówił Błażusiak po ceremonii na podium:
„Świetnie jest zgarnąć czwarte z rzędu zwycięstwo! Po tak wyrównanej walce ostatnio w Finlandii wiedziałem, że tutaj będzie ciężko. Ale sprawy ułożyły się po mojej myśli. Dobrze czułem się na torze, a moje starty były wyśmienite. Miałem też kilka fajnych pojedynków – szczególnie ten w finałowym w wyścigu z Codym – więc zwycięstwo tutaj to wielki wynik.”

Piąta i zarazem przedostatnia runda Mistrzostw Świata FIM SuperEnduro odbędzie się już w najbliższy weekend w brazylijskim Belo Horizonte. Taddy wybierze się tam jako lider generalki z przewagą 46 punktów nad Davidem Knightem. Walker i Webb mają na kontach o kolejne 3 i 4 punkty mniej. To oznacza, że Taddy ma coraz większe szanse na kolejny tytuł Mistrza, ale walka z pewnością będzie ostra i zacięta!

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły