Vitpilen 125, Vitpilen 401 i Vitpilen 701 Concept: drogowe Husqvarny na Eicmie
Piotr Jędrzejak
17 listopada 2015

Husqvarna ogłosiła, że Vitpilen 125 i 401 niedługo trafią do sprzedaży, przy okazji chwaląc się nowym, futurystycznym i totalnie odjechanym projektem Vitpilen 701.

Na targach Eicma Husqvarna dumnie ogłosiła, że premiera Vitpilen 401 jest coraz bliżej. Na pewno znacie ten motocykl – Husqa pokazała go kiedyś jako koncept i tak się wszystkim spodobał, że postanowiono wprowadzić go do produkcji. Motocykl w dużej mierze bazuje konstrukcyjnie na KTMie 390 Duke. Teraz wiemy już oficjalnie, że Vitpilen 401 „trafi do salonów niedługo”. Kilka zdań później Husqvarna ujawnia, że będzie to wiosna 2017 – ciekawa interpretacja stwierdzenia „niedługo”…

Na pocieszenie Husqa dodaje, że razem z 401, do sprzedaży trafi Vitpilen 125. Oficjalnie wiemy tylko tyle: „Minimalistyczny w swojej konstrukcji, Vitpilen 125 również jest napędzany silnikiem jednocylidrowym, pozostając wiernym unikalnemu charakterowi designu swojego większego brata.” My dodamy, że na pewno będzie bazował na KTMie 125 Duke.

Najważniejszą nowością Husqvarny na Eicmie był Vitpilen 701 Concept, którego zdjęcia szpiegowskie widzieliśmy w sierpniu, a który jest mocno przekonstruowanym KTMem 690 Duke. Motocykl wygląda obłędnie, futurystycznie i przyznajemy, że niszczy system. Husqvarna chce jednak wyraźnie podkreślić, że to nie jest któryś tam z kolei „cafe racer”.

Jak mówi Craig Dent z Kiska Studio:
„Czy niektórzy ludzie będą chcieli nazwać go cafe racerem? Pewnie tak. To będzie dla nich najłatwiejsze wyjście. Ale w tym motocyklu nie ma nic starego czy odnowionego. Jest w 100% postępowy i nowoczesny. Jest śmiały i odważny oraz nie potrzebuje przynależeć do żadnego klubu. Prostota, którą reprezentuje dla czystego doświadczenia jazdy motocyklem jest ponadczasowa, ale poza tym to nie jest klasyczny motocykl w przebraniu. Jest bardzo innowacyjny, i nawet pomimo tego, że możesz go customizować jeżeli chcesz, to on nie potrzebuje majsterkowania i ręcznej roboty aby być specjalnym.”

Vitpilen 701 Concept to jeżdżące dzieło sztuki. Subtelny zbiornik wygląda minimalistycznie i stanowi idealne oparcie dla nóg motocyklisty. Pług pod silnikiem jest jednocześnie osłoną chroniącą przed poparzeniem i wygląda genialnie. Projektując wydech najważniejsze było, aby użyć jak najmniej materiału i osiągnąć genialny dźwięk – przy tym niesamowity design końcówki zwala z nóg i podobno brzmi świetnie. Zauważycie minimalne, neoprenowe siedzenie oferujące świetne trzymanie, wypasione lampy LED z przodu i z tyłu, czy sety, które nie tylko zmieniają nasze pojęcie o dobrym stylu, ale wykonane są z wysokiej jakości lekkiego i wytrzymałego aluminium.

Najbardziej niesamowity jest jednak podział motocykla na jasny przód i ciemny tył z jaskrawą linią idącą od zbiornika, do wydechu. Otóż motocykl rzeczywiście jest podzielony. Ta jaskrawa linia to aluminiowa płyta (stanowiąca też uchwyt wydechu), do której bezpośrednio przykręcona jest cała tylna część motocykla. Co więcej, tył jest pojedynczą częścią (tzn. monocoque) wykonaną z kompozytu węglowego. Jest lekka i wytrzymała, jednocześnie pełniąc funkcję tylnej ramy pomocniczej, otwartego airboxa i tylnego błotnika w jednym.

Jak widać, zawieszenie pochodzi od WP, hamulec i sprzęgło obsługują radialne pompy, a całość wymownie stoi na oponach supermoto. My chyba się zakochaliśmy. Husqvarna nie pochwaliła się kiedy Vitpilen 701 może trafić do produkcji, ale jeżeli według nich „niedługo” oznacza blisko półtora roku, to najwyraźniej musimy jeszcze długo poczekać.

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły