Szczecińscy motocykliści w drodze na bus-pasy!
Monika Pacyfka Tichy
27 marca 2015

Dobra wiadomość! Szczeciński Urząd Miasta, przy aprobacie Policji, wyraził zgodę na udostępnienie bus-pasów motocyklistom!

W kwietniu jedyny obecnie działający szczeciński bus-pas w ciągu ulic Arkońskiej i Niemierzyńskiej zostanie wyposażony w odpowiednie oznakowanie pionowe i poziome pozwalające motocyklistom na poruszanie się po nim z wyłączeniem przystanku przy ulicy Wszystkich Świętych. Rozwiązanie ma status tymczasowej zmiany organizacji ruchu i obowiązywać będzie przez rok. Przez ten czas przekonamy się czy motocykliści potrafią odpowiedzialnie korzystać z tego typu rozwiązań. Od naszej rozwagi będzie zależało, czy rozwiązanie zostanie utrzymane i może powielone na innych ulicach.

Po Krakowie, Łodzi i Bydgoszczy, Szczecin staje się kolejnym miastem, które przyjmuje takie rozwiązanie, ale zarazem pierwszym w Polsce, który wpuszcza jednoślady na bus-pas, na którym znajduje się torowisko tramwajowe. Kraków, będący w Polsce pionierem motocyklowych ułatwień, takich odcinków motocyklistom nie udostępnił. To właśnie ten problem był przedmiotem wielu dyskusji na spotkaniach Magistratu, Policji i przedstawicieli środowisk motocyklowych. Jedni twierdzili – i słusznie – że jazda po szynach jest niebezpieczna, inni – równie słusznie – że owszem, ale nie jest nielegalna i też trzeba to umieć, zwłaszcza iż parę szczecińskich ulic nie daje kierowcom wyboru i żeby nimi jechać, muszą dogadać się z szynami.

Ale na tym nie koniec! Władze miasta dostrzegają i rozumieją problemy jednośladów w naszym mieście. Co więcej, na spotkaniu padło stwierdzenie, że jednoślady są pożądanym elementem infrastruktury komunikacyjnej ze względu na swoją praktyczność: nie tworzą korków, łatwiej je zaparkować i są bardziej ekologiczne. Miasto oznakuje na początek kilka ulic w centrum tablicami informacyjnymi „Zmieścimy się, Dziękuję!” sugerującymi kierowcom aut przybranie takich pozycji na pasie ruchu, aby pomiędzy samochodami mogły przejechać jednoślady. Tablice te będą wzorowane na tych, które już funkcjonują od roku w Krakowie. W tym miejscu, mieszkańcy Szczecina pragną gorąco podziękować władzom Krakowa i Stowarzyszeniu Motoautostrada, które udostępniły wzór znaku (pomysł samego znaku należy do Motoautostrady). Tablice zostaną jedynie dopasowane kolorystycznie do barw naszego miasta. Kolejnym etapem kampanii społecznej będzie umieszczenie na autobusach komunikacji miejskiej naklejek zachęcających do uważania na motocyklistów i ustępowania im w korkach.

Następnym etapem wdrażania wyżej wymienionych rozwiązań będzie kampania informacyjna, wyjaśniająca kierowcom dlaczego takie rozwiązania są wprowadzane, w jakim celu i przede wszystkim – jaki to będzie miało wpływ na pozostałych kierowców pojazdów samochodowych. Chcemy aby wszyscy użytkownicy dróg docenili fakt, że im więcej osób przesiądzie się z czterech kółek na dwa, czy to napędzane benzyną, czy siłą jego mięśni, tym więcej będzie wolnych miejsc parkingowych oraz będziemy męczyć się w mniejszych korkach. Jedyne czego oczekujemy do kierowców samochodów to wolna przestrzeń między pojazdami, która pozwoli się przecisnąć motocykliście.

Co więcej, Urząd Miasta zaakceptował powyższe postulaty, które wyszły od środowisk motocyklowych, ale też wyszedł im naprzeciw, z własnej inicjatywy projektując dodatkowe miejsca parkingowe dla motocykli – jeden z tych parkingów już działa przy zjeździe z Trasy Zamkowej na plac Żołnierza.

Spotkania Magistratu, Policji i motocyklistów w ww. kwestiach odbywały się regularnie od jesieni. Atmosfera rozmów była bardzo budująca – wszystkich łączył bowiem wspólny cel – troska o to by jak najwięcej kierowców szczęśliwie i bezpiecznie kończyło rozpoczęte trasy. Niestety miniony sezon zakończył się w regionie Zachodniego Pomorza frustrującą statystyką. Wg danych KWP, motocykliści brali udział w 110 wypadkach, w których 98 osób zostało rannych, a 12 straciło życie. W porównaniu z 2013 jest to co prawda spadek (z 15) ale i tak jest to ogrom ludzkich tragedii.

Jako że pojazdów będzie i tak przybywać w szybszym tempie niż poprawiać się będzie stan i przepustowość infrastruktury drogowej, jedyną metodą na to byśmy cało i zdrowo wracali do domu jest zwiększenie rozwagi, życzliwości i empatii z innymi użytkownikami dróg, także tymi korzystającymi z innych niż my środków transportu.

Monika Pacyfka Tichy
Redaktor naczelny

Felietonistka. Jedyna osoba z redakcji z nader stoickim i socjopsychologicznym spojrzeniem na świat, oaza spokoju i miłości. Można ją spotkać w trasie na Hondzie CBF250. Miłośniczka Gymkhany, gorąco kibicująca Adaśko "82" oraz Oscarowi "8". Masz sprawę? Skontaktuj się. Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły