Nie tak dawno widok jadącej na motocyklu kobiety był rzadkością, ale to się szczęśliwie zmieniło. Jazda na dwóch kółkach nie jest już zarezerwowana wyłącznie dla mężczyzn. Sprawdźmy, jakie motocykle są najbardziej „przyjazne” płci pięknej.

Już około 15% czynnych motocyklistów to kobiety i ta liczba w zależności od kraju rośnie bardziej lub mniej dynamicznie. Gdzie się nie obejrzycie, można zauważyć kobiety w specjalnie dopasowanych do ich figur kombinezonach, kurtkach, spodniach, kolorowych kaskach i wszelkich tego typu akcesoriach. Zarówno na drogach, wystawach motocyklowych, klubowych spotkaniach, a nawet na torach. Motocyklistki są wszędzie!

Wprawdzie nie produkuje się motocykli dedykowanych wyłącznie dla kobiet, ale gabaryty motocykli ulegają zmianie. Z roku na rok są lżejsze, mniejsze, a poprzez zastosowanie coraz bardziej zaawansowanych systemów, stają się po prostu łatwiejsze w prowadzeniu. W sam raz dla dziewczyn! Zresztą, jeżeli facet może nimi jeździć, to dlaczego niby kobieta nie?

Kobiety zazwyczaj są niższe, lżejsze i słabsze od mężczyzn, więc warto wybrać taki, na jakim czujemy się dobrze. Taki, który lekko się prowadzi, manewruje, no i najważniejsze: ma to być sprzęt, który maluje uśmiech na twarzy po każdym zdjęciu kasku. Jazda to ma być przede wszystkim radość, a nie utrapienie. Przedstawiamy Wam bardzo ogólnie kilka popularnych motocykli z ostatnich lat, według nas bardzo przyjaznych kobietom. Tego typu jednośladów jest oczywiście ogrom, więc jeżeli macie kolejne propozycje – wymieniajcie je w komentarzach z krótkim uzasadnieniem.

Ducati Monster 696: „Jak zwykle ten Monster” pomyślała większość z Was. No cóż, może nie wszystkim się podoba, ale jest na pewno niepowtarzalny i stylowy. Jego zwinność i praktyczność idealnie sprawdzą się w mieście. Wysokość siedzenia to 770 mm, dlatego nawet niska kobietka powinna czuć się na nim komfortowo, tym bardziej, że słowem charakterystycznym dla pozycji jest „wygoda”. Gdyby jeszcze było nam mało, Monster pięknie brzmi, no i ten styl… Trzeba jednak pamiętać, że to silnik V-Twin, więc może zaskoczyć motocyklistkę w najmniej oczekiwanym momencie. Wspominaliśmy o stylu?

Yamaha XJ6 Diversion F/Diversion/N: Dziecko ostatnich lat Yamahy, z klasy rzędowych 600 ccm wśród motocykli sportowo-turystycznych. Mała Yamaszka była przedstawiana również na łamach naszego miesięcznika oraz na stronach portalu. Oprócz tego, że jest motocyklem idealnym dla początkujących, przypada do gustu również paniom. Wygląd to kwestia subiektywna, ale XJ6 przypomina motocykl sportowy. Plusem jest szeroka kierownica, która ułatwia manewrowanie. Siedzenie o wysokości 785 mm nie dyskwalifikuje z jazdy nikogo, a 77,5 koni mechanicznych nie wystraszy, zaś w trasę lub do jazdy w mieście wystarczy w zupełności. Dodatkowo motocykl oddaje moc niezwykle płynnie. Waga wprawdzie nie powala na kolana, 211 kg to nie najlepszy wynik, jednak podczas jazdy nie czujemy jej w ogóle. Chcemy rasowego plastika? Proszę bardzo, wersja Diversion F. Naked? Do usług moja pani. A może plastik z charakternie odkrytym silnikiem? Nic trudnego. Wyjazd? Zestaw kufrów do wyboru.

Suzuki DR-Z400SM: Teraz coś dla maniaczek siania terroru w mieście, jazdy po krawężnikach i schodach. Jednocylindrówka od Suzuki o wadze 137 kg na sucho i pięknym brzmieniu pozwoli Ci przez chwilę poczuć się jak Lara Croft. Około 40KM przy tak niskiej wadze zapewnia odpowiednią dawkę adrenaliny, a na pewno nie zrobi krzywdy swojemu kierowcy. Dorzućmy do niego jeszcze akcesoryjny wydech i niech kierowcy puszek czują za swoimi plecami odrzutowiec. Mały, bo jedynie 10-litrowy zbiornik paliwa zmusza do częstego odwiedzania stacji benzynowych i komplikuje wyjazd na DRZ w dalsze trasy. Tak samo jak niezbyt turystyczna charakterystyka silnika. Wysokość siedzenia niestety nie jest łaskawa niższym motocyklistkom, te wyższe z kolei mogą bez problemu czuć się największe (no i najważniejsze) w korku. Najwygodniejsza nie jest również kanapa.

Suzuki SV650S/N: Motocykl, którego nie mogło zabraknąć w rankingu. Bardzo popularny dzięki swojej praktyczności oraz niskiej awaryjności. 72KM wystarczy by wyjechać na tor, poruszać się codziennie po mieście oraz wyskoczyć gdzieś dalej. No i znowu ta charakterystyczna „fałka”… Motocykl waży 189 kg w gotowości do jazdy. Jego ponadczasowy wygląd i agresywna stylistyka (mowa o modelu produkowanym od 2003 roku) sprawia, że nadal cieszy się sporym zainteresowaniem, w tym wśród kobiet. SV w wersji S poprzez swoją sportową pozycję nie należy do motocykli najbardziej komfortowych, jednak oferuje godziwą ochronę przed wiatrem. Poszukujesz wygody? Wybierz wersję N i dokup szybę.

Suzuki SFV 650 Gladius: „Fuuuu…” pomyśleli pewnie mężczyźni po przeczytaniu nazwy motocykla. O gustach się nie dyskutuje, prawda? Gladius ma wielu sympatyków na całym świecie i kropka. Niskie siedzenie, wygodna, wyprostowana pozycja i 202 kg wagi czynią motocykl idealny do nauki jazdy i nie tylko. Motocykl może ze swoim silnikiem 650 ccm nie pozwoli Ci ścigać się w ¼ mili, ale za to wyróżni Cię z tłumu swoim niepowtarzalnym dźwiękiem. Gladius wywodzi się od SV650, a głównym czynnikiem w wyborze pomiędzy jednym, a drugim jest grubość portfela. Aha, no i do wyboru mamy wiele ciekawych wersji kolorystycznych.

Yamaha MT-03: Tym motocyklem powinien przejechać się chyba każdy. Niepowtarzalna stylistyka, dwa wydechy pod siedzeniem, ciekawy, centralnie zamontowany tylny amortyzator i wiele innych detali cieszą oko. MT-03 wyposażony jest w jednocylindrowy silnik o mocy niespełna 50KM, nie jest to może dużo jeśli planujemy jeździć motocyklem w trasy, jednak na tor kartingowy lub do miasta wystarczy w zupełności. MTek cieszy się również świetnymi właściwościami jezdnymi, ale przyjrzyjmy się jeszcze raz, czyż sam nie prosi, żeby go poderwać na koło przy ruszaniu ze świateł? Moc i masa tego motocykla sprawiają, że jest to doskonały wybór dla kobiety. Te początkujące bezstresowo nauczą się jeździć, a wprawione będą czerpały z niego ogromny fun. 805mm wysokości siedzenia czynią z MT-03 nieco wysokiego nakeda.

Aprilia RS125: Mała i piękna – jak to pisała nasza redakcyjna Agnieszka. Trudno się z tym nie zgodzić, motocykl naprawdę wygląda fantastycznie i nie na darmo śni się po nocach wielu nastolatkom. Niespełna 150kg i 15KM (wersja zablokowana) prowadzi się bardzo lekko i zwinnie. Po odblokowaniu dostajemy kolejne 10KM w gratisie i już czujemy się jak na mini torpedzie. Z czysto estetycznych względów można wstydzić się jeździć RS, ale nie dlatego, że jest brzydka. Jej dwusuwowy silnik czyni z niej jeżdżącą piłę mechaniczną. Jak przystało na silnik tej kategorii, nie zaznamy też dolnego zakresu obrotów – pozostaje albo zamulać, albo trzymać na wysokich. Mimo wszystko lekki, zwinny „sport” i tak zdobędzie pole position na każdych światłach.

Kawasaki ER6F/N: Możecie myśleć, że to kolejny nudny motocykl dla początkujących, ale to naprawdę super sprzęt. Motocykl prowadzi się bardzo lekko, jest niesamowicie wygodny i chętny do dalszych podróży, bez problemu da sobie zarzucić na grzbiet bagaż, a i w mieście poradzi sobie doskonale. Stylistyka nowych modeli jest agresywniejsza, przez co ER wygląda jak dojrzewający, młodszy brat ZX6R, który czeka aż ten pozwoli mu iść ze sobą na dyskotekę. Kolejny uniwersalny motocykl o przystępnej cenie i niskiej awaryjności, a dodatkowo ekstra wyglądzie. Waga zależy od roku produkcji i wersji, a wysokość siodła to 805 mm.

BMW F650GS (do 2007): Może nie jest to motocykl specjalnie dedykowany kobietom, jednak jego niska masa i przyjazna pozycja wkupiły się w łaski wielu pań. Małe, jednocylindrowe, turystyczne enduro, wygodna kanapa, przedni błotnik przypominający dziób kaczki, oto co nasuwa się na myśl gdy ktoś wypowiada przy nas BMW F650GS. Motocykl ten waży 191 kg na sucho, a wysokość siedzenia to 780 mm. Fanatyczki turystyki mogą spać spokojnie i bez stresu przemierzać kolejne kilometry, ponieważ motocykl słynie z bardzo niskiej awaryjności oraz dużej trwałości.

Honda CB600F Hornet: Motocykl, bez którego nie wyobrażamy sobie świata. Uniwersalny, pospolity, a przede wszystkim niezniszczalny Hornet. Łatwo się prowadzi, jest grzeczny i ułożony, jednak w przeciwieństwie do XJ6 nie pozwoli Ci zasnąć za kierownicą. Możesz nie móc już na nie patrzeć a one i tak będą, wszędzie. To taka, jak skwitował Simpson, niekończąca się historia z tym, że ta historia cały czas nabiera tempa. Tutaj wszystko działa łagodnie i grzecznie, motocykl jest zwrotny. 102KM, 800mm wysokości siedzenia i 207kg które nie powinno sprawiać problemu. Nie narzekajmy, czy ktoś zna bardziej uniwersalny sprzęt?

Honda CBR600RR, Suzuki GSX-R600, Yamaha YZF-R6, Kawasaki ZX6R: Kobiety kochają sportowe motocykle i kochać będą zawsze. Niech nikt nie stara się wmówić, że są zbyt szybkie i nie nadają się do jazdy na co dzień. Nie zgadzasz się? Kuba Wojewódzki też ma nieprzystosowane do polskich dróg Ferrari. CBR600F jako zamiennik? Żadne motocykle przypominające sporta, nigdy nie będą sportem. Co z tego, że Hornety i XJy to też rzędowe czwórki, skoro nic nie zastąpi ukochanego dźwięku wysokoobrotowych przecinaków? To nic, że bolą plecy i bywa niebezpiecznie. Na szczęście łaskawi panowie konstruktorzy z każdym modelem upraszczają kobietom jazdę na nich. ABS, zmienne mapy zapłonu, waga piórkowa… Piekielnie szybkie i piękne. To coś podobnego do miłości do sportowych samochodów. Są minusy, ale kochamy te sześćsetki i niech nikt nie próbuje tego zmieniać!