Powrót na właściwe TORY, czyli jak Eliasz został Iron Manem
MotoRmania
6 października 2017

Eliasz myślał, że jest niezniszczalny… Teraz czeka go długa rehabilitacja, żeby mógł znowu jeździć i… przewracać się na motocyklu.

Rozejście spojenia łonowego i stawu krzyżowo-biodrowego z przemieszczeniem kości miednicznej prawej, złamanie kości krzyżowej po stronie lewej i również złamanie prawego wyrostka poprzecznego odcinka lędźwiowego kręgosłupa – brzmi dramatycznie i dla niektórych pewnie nie do końca zrozumiale. Niestety było bardzo nieciekawie i od totalnej katastrofy (pożegnania się z działaniem lewej nogi) dzieliły go milimetry. Podczas przygotowań do startu w Mistrzostwach Polski Enduro w Lidzbarku Warmińskim, Eliasz na jednej z wieczornych „przejażdżek” zaliczył potężnego dzwona. Skok z ponad 8 metrów w płaskie mógł okazać się jego ostatnim…

Tak właśnie wygląda historia naszego Eliasz’a, który do tamtego dnia myślał, że jest niezniszczalny. Po wypadku trafił do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Olsztynie. Podczas operacji wstawiono mu implanty, 3 blachy, 10 śrubek i tak został Iron Manem… Następne tygodnie spędził przywiązany do łóżka patrząc na leżący na parapecie połamany kask po wypadku i oczekując lepszych dni.

W końcu pojawiło się zielone światło i po 3 tygodniach na oddziale rehabilitacyjnym Szpitalu Uniwersyteckiego w Olsztynie, Eliasz był już w stanie pokuśtykać o kulach. Jednak działać trzeba było dalej, bo żeby w ogóle mógł myśleć o powrocie na motocykl, czekało go jeszcze mnóstwo pracy.

Motywacji do pracy nad powrotem do sprawności i jazdy u nas w MotoRmanii nie brakuje, ale kluczowe jest za to WSPARCIE profesjonalistów. Ważne, żeby nie zrobić sobie krzywdy i do wymarzonego powrotu iść małymi krokami. Tutaj z pomocą wyszło Olsztyńskie Centrum Medycyny i Sportu PERSONAL TRAINERS, które specjalizuje się w trudnych przypadkach i pracy ze sportowcami. Eliasz trafił pod opiekę sympatycznej fizjoterapeutki Anety Bartosiewicz i wspólnie wyznaczyli dwa cele:

* wzmocnienie mięśni z dużym naciskiem na core i mięśnie kończyn dolnych, poprawa równowagi i koordynacji nerwowo-mięśniowej

oraz

* przygotowaniach do startu w Mistrzostwach Polski Enduro w połowie przyszłego… roku!

Wszyscy jesteśmy bardziej niż pewni, że powrót na właściwe TORY jest możliwy! Kluczem jest regularna ciężka praca. Ona zawsze daje efekty!

Póki co wszystko jest na dobrych torach – kule zostały odstawione i z każdym dniem czynione są spore postępy. Rehabilitacja pod okiem Anety nie jest lekka i wylewa się na niej sporo potu, ale czego to się nie robi, żeby móc znowu potargać manetą. Na treningach przeplatane są ćwiczenia stabilizacyjne z wytrzymałościowymi z głównym naciskiem na mięśnie brzucha, które po operacji muszą wrócić do sprawności i nóg (prawej dostało się najmocniej), aby przygotować je do bezpiecznej jazdy. Niedługo pokażemy wam dokładniej, jak wygląda taka walka i jak sami możecie pracować, żeby w jak najlepszy sposób przygotować organizm do jazdy na motocyklu i ewentualnych wypadków.

#WIĘCEJNIŻTRENING

Jeżeli potrzebujecie pomocy w bezpiecznym powrocie do zdrowia lub dzięki odpowiednim treningom chcecie zapobiec niechcianym kontuzjom  – polecamy zapoznać się z ich ofertą (przy okazji na treningach można spotkać np. Krzysztofa Hołowczyca, a to chyba o czymś świadczy:) )

Personal-Trainers.pl

MotoRmania
Redaktor naczelny

to lifestylowy magazyn o tematyce motocyklowej. Ekskluzywność tego tytułu podkreśla nie tylko doskonałej jakości papier, ale przede wszystkim wyjątkowe materiały. Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły