Co prawda do końca sezon 2019 została jeszcze runda w Walencji, ale organizatorzy towarzyszącego MotoGP cyklu MotoE potwierdzili już przyszłoroczny kalendarz.

Rewolucji brak. Zawodnicy zmierzą się w zaledwie pięciu rundach, w tym jednej podwójnej. Wszystkie towarzyszyć będą nadal MotoGP. To akurat żadna niespodzianka.

Sezon rozpocznie się w Jerez de la Frontera. Tak samo miało być w tym roku, ale cały E-Padok uległ spaleniu po zwarciu i pożarze podczas przedsezonowych testów. Druga runda odbędzie się we francuskim Le Mans, a trzecia w Assen, które zastąpi Sachsenring. Dwie ostatnie rundy to Red Bull Ring i Misano. W San Marino zawodnicy staną do walki dwukrotnie.

Kalendarz MotoE 2020

3 maja – Jerez, Hiszpania

17 maja – Le Mans, Francja

28 czerwca – Assen, Holandia

16 sierpnia – Red Bull Ring, Austia

12-13 września – Misano, San Marino

Musimy przyznać, że wyścigi elektrycznych, ciężkich i dość topornych motocykl MotoE przypadły nam w tym roku do gustu, ale seria wciąż raczkuje. Czekamy na wydłużenie dystansu i większą ilość rund w kalendarzu. No i przede wszystkim czekamy na Polaków w stawce. Skoro oglądamy tam takie „dinozaury” jak Sete Gibernau czy zawodników EWC jak Mike di Meglio i Randy de Puniet, do dlaczego nie np. Paweł Szkopek?