Chłopaki ze Stunt Freaks Team są szaleni. Zrobili chyba już wszystko, co łączy i miksuje w sobie motocykl sportowy, crossa oraz skuter śnieżny i wodny. Pytacie o co chodzi? Otóż do Gixxera 1000 zamontowano offroadowe zawieszenie i upalano nim po szutrach. Ale Gixxer miał też płozę i gąsienicę, a więc służył jako skuter śnieżny, a jak się okazuje, takim pojazdem można też jeździć po wodzie. Lepiej tego nie wytłumaczymy, ale możecie to zobaczyć tutaj.

Teraz z kolei Gixer z offroadowym zawiedzeniem dostał jeszcze szerokie płozy, aby mógł jeździć po wodzie. Może to dlatego, że sezon motocyklowy w Finlandii już się skończył, powietrze ma 2 st. C, a woda aż 6 st. C?

Robbie Maddison też to robił, ale on jako motocykla użył lekkiej crossówki…