Palenie gumy do wystrzału korbowodu i spalenia motocykla
Piotr Jędrzejak
27 kwietnia 2017

Chłopaki z ekipy Killing The Streets tym razem wrzucili film z robienia „killing the motocykl”.

Ta sztuka Hondy CBR600F2 najwyraźniej swoje dni miała już policzone – a przynajmniej silnik był spisany na straty. Dlatego chłopaki podjęli szybką decyzję o tym, żeby spalić gumę do końca. Do końca silnika oczywiście. No i rzeczywiście w końcu coś strzeliło, a po chwili pojawił się ogień z oleju lejącego się na gorący wydech. Mały pożar udało się opanować, pod motocyklem leżało coś przypominające korbowód, ale to zdecydowanie zbyt mało widowiskowy finał. Chłopaki odpalili więc motocykl z pychu i znowu do odcinki! Pomimo dziury w silniku, Honda wytrzymała zaskakująco długo.

Powiedzmy, że nie mamy nic przeciwko zabijaniu silników, jeżeli kogoś na to stać. Ale przydałoby się wtedy wyposażyć w większe gaśnice. Tutaj ich zabrakło, no i drugiego pożaru już nie udało się ugasić. To był rzeczywiście widowiskowy finał Hondy.

Przy tej wyjątkowej okazji przypominamy – gaszenie płonącego oleju lub benzyny za pomocą wody może przynieść co najwyżej jeszcze gorsze skutki.

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły