Lee Bowers trenuje na mokrym: no rain, no gain!
Piotr Jędrzejak
21 października 2013

Dla stunterów mokra nawierzchnia nie jest żadną przeszkodą. A wręcz nie ma prawa być. Czemu? A co jeżeli na zawodach rozpada się deszcz, tak jak na Stunt GP 2012? Dlatego właśnie zawodowy stunter musi być gotowy na każdą ewentualność. Zresztą mokra nawierzchnia to kolejna okazja do podniesienie umiejętności. Zobaczcie w takim razie, jak wygląda trening na mokrym w wykonaniu Lee Bowersa, jednego z najlepszych stunterów w Wielkiej Brytanii.

Pogorszona przyczepność? Chyba ktoś zapomniał mu o tym powiedzieć.

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły