Ostry Block Pass w IV rundzie AMA Supercross: tak się wyprzedza!
Eliasz Davidson
25 stycznia 2015

Supercross to zdecydowanie kontaktowy i brutalny sport…

O tym, jak brutalny potrafi być supercross przekonaliśmy się po raz kolejny podczas IV rundy Monster Energy AMA Supercrossu w Oakland. Przystanek na stadionie O.co Coloseum obfitował w ostrą walkę dosłownie na łokcie, szczególnie w klasie czterosuwowych dwieście pięćdziesiątek. Po trzech rundach na prowadzeniu znajdował się Cooper Webb, który do Oakland przyjechał tylko w jednym celu – aby zwyciężyć swój trzeci wyścig. Zawodnik Yamahy po raz kolejny nie popisał się najlepszym startem, ale z każdym okrążeniem piął się w górę wyprzedzając kolejnych rywali. Na czwartym okrążeniu Webb wyprzedzał już jadącego na czwartym miejscu Bell’a, ale wtedy z całym impetem wjechał w niego Tylor Bowers…

http://youtu.be/X3tuaIjVwUo

Nie trudno się domyślić, że block pass Bowers’a i wysadzenie Webb’a było rewanżem za manewr Cooper’a na ostatnim okrążeniu podczas poprzedniej rundy, po którym Tylor pożegnał się ze zwycięstwem. Nie mniej jednak sędziowie uznali, że w przeciwieństwie do natychmiastowego odwetu Reeda w Anaheim 2, block pass Bowers’a był czysty.

Cooper zdołał szybko się pozbierać i jeszcze przebić na drugą pozycję! Po drodze Webb mijał Tylera, ale skupiając się na mistrzostwie odpuścił sobie odwet na zawodniku Kawasaki. Cooper zapowiada, że zrewanżuje się Bowersowi w Las Vegas.

A jako bonus mamy dla was skrót z całego wyścigu:

Oraz wesoły gratis od naszego czytelnika:

Eliasz Davidson
Redaktor naczelny

Redaktor Offroad. Eliasz ma KTMa, kocha KTMy i wszystko to, co się z nimi wiąże. Jego pokój jest pomarańczowy, tak samo jak bokserki. Poza tym, uwielbia motocross -  w błocie objedzie nas wszystkich. Dwa razy. Masz sprawę? Skontaktuj się. Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły