Nauka „latania” w Supercrossie z najlepszymi
Eliasz Davidson
18 marca 2015

Zawodowcy zdradzają, jak skakać efektownie, efektywnie i bezpiecznie.

Jaki jest najprzyjemniejszy, najefektowniejszy i najniebezpieczniejszy element motocrossu? Bez wątpienia skoki! Powszechnie wiadomo, że im dłuższy i wyższy lot, a do tego najlepiej z whipem, tym przyjemniej. Również na kibicach potężne skoki robią ogromne wrażenie, bo przecież trzeba sporo odwagi, żeby próbować pokonywać coraz większe dystanse w powietrzu.

Właśnie dlatego powstał supercross – forma krótkich wyścigów po skompresowanych trasach najeżonych podwójnymi, potrójnymi oraz rytmicznymi skokami, których pokonywanie wymaga niesamowitych umiejętności, precyzji i lat praktyki. W USA ta odmiana offroadu jest traktowana jak sport narodowy, a zawodników walczących na stadionach o tytuły w supercrossie znają praktycznie wszyscy w Ameryce. Jednak chcąc być najszybszym na tych trasach trzeba nauczyć się najeżdżać na skoki z jak największą prędkością i latać jak najniżej, co czasem kończy się bolesnym spotkaniem z ziemią.

Posłuchajcie, co sami zawodnicy mają do powiedzenia o najprzyjemniejszym elemencie tego sportu:

kliknij aby odtworzyć…

Eliasz Davidson
Redaktor naczelny

Redaktor Offroad. Eliasz ma KTMa, kocha KTMy i wszystko to, co się z nimi wiąże. Jego pokój jest pomarańczowy, tak samo jak bokserki. Poza tym, uwielbia motocross -  w błocie objedzie nas wszystkich. Dwa razy. Masz sprawę? Skontaktuj się. Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły