Salvini, Redondi, Ljunggren oraz Noakley na Red Bull 111 Megawatt!
Eliasz Davidson
31 lipca 2015

Kolejni znakomici zawodnicy potwierdzili swój udział podczas polskiego przystanku Hard Enduro.

Można powiedzieć, że jeszcze do niedawna Polska praktycznie nie istniała na offroadowych mapach świata, a już na pewno nie w kategorii hard enduro. Mimo, że niekwestionowanym królem tej dyscypliny jest nasz rodak Taddy Błażusiak, to fani hardkorowej jazdy jeszcze kilka lat temu nie mieli czego szukać w kraju nad Wisłą. Na szczęście od zeszłego roku możemy z czystym sumieniem mówić, że Polacy nie gęsi i swój Red Bull 111 Megawatt mają! Ba, skoro sam Jonny Walker stwierdził, że jeszcze na żadnych zawodach hard enduro nie widział takich tłumów kibiców, jak podczas polskiego przystanku w Kleszczowie, to znak, że impreza w Kopalni Węgla Brunatnego Bełchatów spokojnie może stać się jedną z najbardziej rozpoznawalnych na świecie.

O ogromnym sukcesie pierwszej edycji z pewnością świadczy fakt, że oprócz Jonny’ego Walkera, Andreasa Lettenbichlera i Tadka Błażusiaka, którzy już w zeszłym roku zapowiedzieli powrót na Red Bull 111 Megawatt, na starcie drugiej odsłony zawodów pojawią się kolejni znakomici zawodnicy należący do absolutnej światowej czołówki.

Ostatnio swój udział potwierdził duet z mistrzowskimi tytułami w klasycznym enduro na swoim koncie – Alex Salvini oraz Giacomo Redondi. Pierwszy z nich to doświadczony zawodnik Hondy, który w 2013 roku triumfował w najbardziej prestiżowej klasie E2 pokonując wtedy Ivana Cervantesa, Pala Reneta oraz Johny’ego Auberta. Włoch jest nie tylko niezwykle szybkim i stylowym riderem, ale również niezwykle wesołym i otwartym do kibiców, dzięki czemu ma spore grono fanów na całym świecie. Redondi to natomiast 22-letni zawodnik dosiadający fabrycznej Bety, walczący jeszcze w juniorskich klasach. Giacomo ma już na swoim koncie tytuł w MŚ SuperEnduro oraz Pucharze Świata Enduro do 125cc, a w tym roku na jedną rundę do końca sezonu okupuje drugie miejsce w kasie Junior. Obaj zawodnicy mają niewielkie doświadczenie w hard enduro, ale możemy być pewni, że będą jechali w ścisłej czołówce rajdu.

Kolejnymi dwoma zawodnikami, których zobaczymy w pierwszy weekend września w Kleszczowie są: brytyjski specjalista od extremalnego enduro Andy Noakley oraz niezwykle szybki Joakim Ljunggren dosiadający Husqvarny. Szwed ostatnio wygrał prestiżową imprezę Battle Of Vikings pokonując na trasie samego Jonny’ego Walkera i Grahama Jarvisa, a podczas Red Bull 111 Megawatt z pewnością ponownie będzie chciał namieszać trochę w czołówce.

Organizatorzy zapewniają, że to jeszcze nie koniec niespodzianek i wielkich nazwisk, które za nieco ponad miesiąc zobaczymy w weekend 5-6. września w Kopalni Węgla Brunatnego Bełchatów. Macie pomysły, kto jeszcze będzie chciał pokonać Tadka Błażusiaka na jego własnym podwórku? My mamy kilka typów, ale póki co nie będziemy ich ujawniać.

Eliasz Davidson
Redaktor naczelny

Redaktor Offroad. Eliasz ma KTMa, kocha KTMy i wszystko to, co się z nimi wiąże. Jego pokój jest pomarańczowy, tak samo jak bokserki. Poza tym, uwielbia motocross -  w błocie objedzie nas wszystkich. Dwa razy. Masz sprawę? Skontaktuj się. Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły