Rajd Dakar 2014, etap XI: szybko i bardzo gorąco
Piotr Jędrzejak
17 stycznia 2014

Etap był bardzo długi, wymagający i bardzo gorący. Dąbrowskiemu opona stanęła w ogniu, Coma musiał użyć power-tape, a Przygoński finiszował ósmy!

Jedenasty etap Rajdu Dakar to wciąż trudne tereny pustyni Atacama. Wczoraj zawodnicy przejechali łącznie 749 kilometrów, z czego aż 605 km to odcinek specjalny. Większość etapu pokonali po piasku, kamieniach i głazach, jednak na 100 kilometrach znalazł się zdradziecki, miałki fesz-fesz – do tego było okrutnie gorąco, o czym drastycznie przekonało się kilku polskich zawodników. Etap był trudny, wyczerpujący, długi, a do tego szybki.

Kuba Przygoński uchronił się od poważnych błędów. Miał zbyt twardo ustawione zawieszenie, co momentami go spowolniło oraz prawie zaliczył wypadek z innym zawodnikiem przy dużej prędkości. Mimo tego udało mu się finiszować na 8. miejscu, dzięki czemu obronił 7. lokatę w generalce. Trudność tego etapu potwierdzają liderzy. Marc Coma zaliczył poważną glebę już na początku, wyszedł z tego cało, ale owiewkę musiał obkleić power-tapem. Joan Barreda Bort z kolei w wywrotce połamał sobie przyrządy nawigacyjne, a więc przez sporą część trasy musiał trzymać się za Comą.

Byli motocykliści w samochodzie, Dąbrowski i Czachor finiszowali na 14. lokacie. Na trasie złapali gumę, a opona była tak rozgrzana, że zaczęła się palić – gaśnice się przydały. W klasyfikacji utrzymali siódme miejsce, tak samo jak Hołowczyc szóste. Poważne problemy na trasie miał Adam Małysz. Najpierw urwał koło na potężnej wydmie, a później spalił hamulce. Z naprawą musiał poczekać na ciężarówkę serwisową. Jego udział stał pod znakiem zapytania, jednak udało się dojechać do mety. W generalce spadł z 10. na 13. pozycję.

Problemy z temperaturą miał też Rafał Sonik. Na wydmach silnik zagrzał mu się do 118 stopni, jednak szybko go schłodził. Quadowiec zaliczył dobry etap, finiszując na 4. lokacie. Z powodu usterki quada, z wyścigu odpadł Sergio Lafuente będący do tej pory na drugim miejscu w generalce. Dzięki temu teraz Rafał jest drugi, ma 4 i pół godziny przewagi nad kolejnym zawodnikiem i godzinę straty do lidera. Do końca Rajdu Dakar już tylko dwa etapy, a Sonik będzie naciskał Casale i czekał na jego potknięcie.

Etap XI według Orlen Team:

Najlepsze momenty etapu XI:

Podsumowanie etapu XI:

Nieoficjalna klasyfikacja motocykli, Etap 11: Antofagasta – El Salvador 749 km (OS 605 km)
1. Marc Coma (E) KTM 450 Rally 6:36.08
2. Cyril Despres (F) Yamaha YZF 450 +2.51
3. Olivier Pain (F) Yamaha YZF 450 +5.28
4. Jordi Viladoms (E) KTM 450 Rally +5.53
5. Joan Barreda (E) Honda CRF 450 Rally +8.12
6. Hélder Rodrigues (P) Honda CRF 450 Rally +9.23
7. Joan Pedrero (E) Sherco 450 SR +9.50
8. Stefan Svitko (SK) KTM 450 Rally +13.25
9. Kuba Przygoński (PL) KTM 450 Rally +14.40
10. Ivan Jakeš (SK) KTM 450 Rally +14.47

Klasyfikacja motocykli po etapie XI
1. Coma 48:24.41, 2. Barreda +52.36, 3. Viladoms +2:07.56, 4. Pain +2:21.40, 5. Rodrigues +2:30.35, 6. Despres +2:31.18, 7. Przygoński +2:43.55, 8. Gouët +3:24.35, 9. Svitko +3:46.32, 10. Casteu +4:07.56.

Klasyfikacja quadów, 11. etap:
1. Ignacio Casale (CHL) 8:47.00
2. Victor Manuel Gallegos Lozic (CHL) + 5.12
3. Mohammed Abu-Issa (QAT) + 16.09
4. Rafał Sonik (POL) + 19.27

Klasyfikacja generalna quadów po 11. etapie:
1. Ignacio Casale (CHL) 61:11.19
2. Rafał Sonik (POL) + 1:04.32
3. Sebastian Husseini (NED) + 4:49.25

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły