Polska myśl techniczna: taczka z silnikiem
Piotr Jędrzejak
12 lipca 2013

Polak potrafi. Najlepsi polscy inżynierowie udowadniali nie raz, że mogą tworzyć wynalazki rewolucyjne na skalę światową. Mamy jednak to do siebie, że czasami najciekawsze diamenty techniki powstają nie w drogich laboratoriach, ale w szopach i na zapleczach. Spójrzcie chociaż na tego chłopaka. Wymyślił sobie, że taczka potrzebuje silnika. I co? Rozmontował motorower, wyjął z niego silnik, odpowiednio zamontował w taczce, a teraz jest sławny na całą Polskę! Niektórzy twierdzą, że ten pomysł jest bez sensu i wstyd nawet patrzeć, ale my uważamy, że to dobrze mieć wśród nas kreatywne umysły. Teraz taczka jeździ 60 km/h, a więc może być trochę niebezpieczna – trzeba musimy docenić, że chłopak jeździ w kasku.

Taczka jest już sławna, była na Wykopie, w lokalnych telewizjach, ma własny fanpage oraz nowy, zielony kolor, a jeżeli chcesz, możesz ją kupić za 2500 złotych – pomysły się cenią!

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły