MotoRmania odwiedziła Tor Łódź!
Piotr Jędrzejak
30 sierpnia 2016

Jeździliśmy motocyklami po Torze Łódź. Otwarcie już niebawem, a więc sprawdźcie, czego można się spodziewać!

Ku ogólnej uciesze wszystkich, którym podoba się zapach benzyny i palonej gumy, w Polsce powstaje kilka nowych torów! Niedawno pisaliśmy, że Silesia Ring w Kamieniu Śląskim jest już coraz bliżej otwarcia; dowiedzieliśmy się, że tor w Słomczynie pod Grójcem właśnie kończy się remontować i będzie w pełni asfaltowy; a kilka dni temu osobiście, na motocyklach wpadliśmy na świeżo zbudowany Tor Łódź!

Pomysł na odwiedzenie Toru Łódź pojawił się, gdy zastanawialiśmy się gdzie przetestować dwie 300-tki. (Porównanie KTMa 390 Duke oraz Yamahy MT-03 przeczytacie w nowym, wrześniowym numerze.) Obiekt dopiero co powstał, a w czasie naszej wizyty (druga połowa sierpnia), jego infrastruktura nie była jeszcze ukończona w 100%. Mimo wszystko, otwarty na wszelkie formy współpracy i motorsportu, właściciel natychmiast zgodził się nas wpuścić i kazał jeździć do woli.

Tor Łódź mieści się ok. 20 km od centrum miasta, a co ważniejsze ok. 8 km od węzła łączącego autostrady A2 oraz A1. Dojazd na miejsce jest więc idealny z każdego punktu Polski. Obiekt spełnił wszelkie normy hałasu, czystości i tak dalej, a co więcej umiejscowiony jest w strefie przemysłowej, więc nie ma mowy, aby obok powstały osiedla z protestującymi mieszkańcami.

Nitka toru ma 1,5 km długości i 8-12 metrów szerokości, a więc tor należy traktować raczej jako obiekt szkoleniowy, techniczny, a nie pełnowymiarowy tor wyścigowy. Jest 9 lewych i 6 prawych zakrętów, ale tor jest dwustronny. Są już tarki, zostaną pomalowane na biało-czerwono, a dookoła zakrętów pojawią się rozbudowane pułapki żwirowe. Zerknijcie na sferyczne zdjęcie z lotu ptakaNiesamowitą cechą Toru Łódź jest wykorzystanie naturalnego wzniesienia – różnica poziomów na nitce toru wynosi 6 metrów. Zdjęcia z zakrętów wyglądają trochę jak z Portimao… Na Instagramie pytaliście nas o jakość tego toru i asfaltu. Jest dokładnie tak, jak sami byście sobie wymarzyli.

Na Torze Łódź znalazło się miejsce na pitstop, są dwa garaże, sala konferencyjna… Na terenie toru są też maty poślizgowe – prostokątna oraz na łuku, z możliwością nawadniania. Tor Łódź jest pełnoprawnym ośrodkiem ODTJ.

Otwarcie planowane jest na wrzesień, ze sporą imprezą inauguracyjną – oficjalnej daty jeszcze nie ma, ale jak tylko ją poznamy, dowiecie się. Właściciel zapowiada, że bramy Toru Łódź będą otwarte dla każdego pasjonata motorsportu. Harmonogram tygodnia zostanie podzielony dla motocyklistów, którzy chcą samodzielnie potrenować, dla gokartów, dla samochodów, dla kursów doszkalających… Konkretne ceny za wstęp nie zostały jeszcze ustalone, ale właściciel mówi jasno – „to nie jest miejsce wyłącznie dla elit, które ma generować ogromne zyski, niech Tor po prostu zarabia na swoje utrzymanie.” Krótko mówiąc, będzie niedrogo.

Jak tylko poznamy więcej szczegółów dotyczących otwarcia, cen i harmonogramu, podzielimy się tą wiedzą z Wami. Tymczasem wpadajcie na Facebooka Toru Łódź. MotoRmania na pewno pojawi się na Torze Łódź jeszcze nie raz!

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły