Chłopaki na enduro i zdenerwowani ludzie: albo kasa na wódkę, albo policja
Piotr Jędrzejak
4 maja 2015

Ekipa Enduro Krzeszowice regularnie dostarcza sporo nowych filmów ze świetnej jazdy. Niestety nie zawsze jest tak kolorowo…

Tym razem na ich drodze stanęło kilka bardzo zdenerwowanych, przypadkowych osób. Ci ludzie najwyraźniej bardzo nie lubią motocykli i do tego stopnia nie podoba im się jeżdżenie po okolicy, że chcieli dzwonić po policję. Z drugiej strony tak bardzo lubią alkohol, że równie wyraźnie zadeklarowali: albo motocykliści dadzą kasę na wódkę, albo będzie telefon na policję… Pojawił się nawet dziadek tak wrogo nastawiony, że nadbiegł z gałęzią już przygotowaną do tłuczenia motocyklistów! Sprawdźcie, co tam się działo:

Być może pamiętacie inną konfrontację ekipy z dziadkiem tak rozzłoszczonym, że atakował ich grabiami i widłami. Pewnie pamiętacie też gościa z siekierą, którego w końcu motocykliści zostawili związanego w lesie… Ta druga akcja oczywiście była ustawiona, ale to rodzi pytanie, czy film, który właśnie obejrzeliście to prawdziwa sytuacja? Jeżeli tak, to chłopakom z ekipy Enduro Krzeszowice gratulujemy opanowania (w innym przypadku dziadek z gałęzią mógłby mieć przechlapane). Jeżeli jednak to wszystko jest ustawione, to… gratulujemy chłopakom fantazji! 😉

Jakie jest Wasze zdanie o całej tej sytuacji?

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły