Każdy facet czasem lubi ubrudzić się w błocie… I właśnie za to kochamy wszelkiego rodzaju sprzęty offroadowe!

16. września okolice miejscowości Joshua Tree w Kalifornii, USA, nawiedziły potężne deszcze monsunowe. Padało długo i mocno, do tego stopnia, że wszystko zostało zalane. Wiecie – błoto na ulicach, wszędzie woda, krajobraz jak po katastrofie. Co w takiej sytuacji robi motocyklista posiadający sprzęt offroadowy, np. DRZ400E? To proste, idzie pojeździć!!

Dużo błotnistych kałuż, a szczególnie płynąca rzeka błota udowadnia, że to był najlepszy pomysł ever, a śmiech tego gościa przy każdej okazji jest zwyczajnie bezbłędny!

Uwaga, jeżeli po obejrzeniu tego filmu będziecie czuli zazdrość i zaczniecie poszukiwania enduraka – informujemy, że wszystko z Wami w porządku. Tylko pamiętajcie, że jazda motocyklem w czasie powodzi może też skończyć się kiepsko…