Być może zastanawialiście się kiedyś, dlaczego zawodnicy w Rajdzie Dakar przejeżdżają przez szczyty wydm raczej powoli?

Argumentów za tym, aby nie przeginać z prędkością i lotem, jest kilka. Po pierwsze nigdy nie wiadomo, co dokładnie znajduje się po drugiej stronie. Po drugie, nawet jeżeli uda się wylądować całkiem ładnie, to grząski piasek może zadziałać jak pułapka, katapultując zawodnika przez kierownicę. Po trzecie, może się wydarzyć to, co spotkało Joaquima Rodriguesa na 1. etapie…

Portugalczyk debiutował w Rajdzie rok temu i uzyskał świetny, 12. wynik. W tym roku jednak zdołał przejechać zaledwie kilkaset metrów. Trochę przedobrzył z prędkością na wydmie, wylądował już na podjeździe na drugą wydmę, uderzając w ziemię z potężną siłą. Został ewakuowany śmigłowcem. W szpitalu okazało się, że nie odniósł poważnych obrażeń, ale Dakar 2018 już się dla niego zakończył.

Dorzucamy jeszcze kilka najpoważniejszych wypadków, które udało się nagrać na 2. etapie Rajdu: