MotoGP to szczyt rozwoju technologii motocyklowej. Ale zastanówmy się, co jeszcze mogłoby pojawić się w wyścigach.

MotoGP symbolizuje szczyt technologicznego rozwoju motocykli do zastosowań wyścigowych. Oczywiście wszelkie wizje inżynierów ograniczane są przez regulamin, ale to właśnie tutaj rozwijane i testowane są prototypowe pomysły w przemyśle motocyklowym. A jednak MotoGP nie jest najbardziej rozwiniętą serią wyścigową na świecie. Między innymi dlatego, że motocykle mogą być niebezpieczne, a ponadto są to wciąż konstrukcje kompaktowe pod względem rozmiaru i możliwości „upchania” kolejnych pomysłów. Jakich technologii nie ma (jeszcze?) w MotoGP?

Widmo / cień / duch

Jeżeli kiedykolwiek grałeś w gry wyścigowe na komputerze czy konsoli, pojęcie wyścigu z widmem / cieniem / duchem na pewno nie jest ci obce. Widmo jest zapisem innego przejazdu po tym samym torze – może to być najlepszy czas tego samego zawodnika czy przejazd zarejestrowany przez kolegę.

W prawdziwym życiu technologia ta raczej nie stanie się kluczową innowacją dla zawodników czy zespołów, ale z pewnością może znacznie podnieść rozrywkowość transmisji telewizyjnych – tak jak w wyścigach samolotowych Red Bull Air Race. Za pomocą zaawansowanej obróbki danych GPS i telemetrycznych z samolotów i kamer, widzowie Air Race mogą oglądać wyścig danego zawodnika z widmem innego przelotu, nałożonym w czasie rzeczywistym.

Gdyby coś takiego pojawiło się w transmisjach MotoGP – na przykład podczas kwalifikacji lub po rozjechaniu się stawki, gdy widzom brakuje wyprzedzania?

Turbosprężarki

Idea wtłaczania sprężonego powietrza do komory spalania została opracowana i opatentowana w 1905 roku przez Szwajcarskiego inżyniera, Alfreda Büchi. Turbosprężarki pojawiły się w samochodach wyścigowych w latach 1930. Gdy w 1946 roku wyścigi motocyklowe powróciły, FIM oficjalnie zdelegalizował użycie turbosprężarek w wyścigach motocyklowych.

Turbosprężarki w motocyklach generalnie raczej nie miały szerokiego zastosowania. Głównie z powodu dodatkowych rozmiarów i wagi, a także z niezbyt sprzyjającego opóźnienia zwanego turbo-lag. W motocyklach produkcyjnych pojawiły się w latach 1980, jednak nie utrzymały się długo.

Teraz turbosprężarki mają swoje najlepsze dni. Na rynku praktycznie nie ma silników diesel bez turbo, a downsizing również nie mógłby odbyć się bez turbo. Silniki w Formule 1? V6 o pojemności 1,6 litra, również z turbo. Pojawia się nawet coraz więcej zapowiedzi nowych turbo-motocykli, no i oczywiście jest już Kawasaki H2.

Czy turbosprężarki trafią do MotoGP? Nie jest to niemożliwe, ale raczej mało prawdopodobne. Taka zmiana wymagałaby totalnego przekonstruowania silników oraz wprowadzenia odpowiedniego limitu pojemności oraz obrotów wału sprężarki. Być może nawet wymagałoby to wprowadzenia zupełnie nowej serii wyścigowej…

turbosprezarka

Hybrydy

Okej, jeżeli turbosprężarki w motocyklach są rzadkie, to co powiedzieć o układach hybrydowych? Istnieje hybrydowe Piaggio MP3 300ie, niedawno Honda wypuściła w Japonii hybrydowego PCX 125 Hybird i w sumie to tyle. Z kolei w przemyśle samochodowym na próżno szukać „szanującego” się producenta, który w swojej ofercie nie posiada hybrydy.

Połączenie silników spalinowych i elektrycznych bardzo dobrze ma się również w seriach wyścigowych, jak Formuła 1 czy Le Mans. Czy w motocyklach również kiedyś pojawią się systemy elektryczne, pozwalające uzyskać chwilową, dodatkową moc?

hybryda diagram

MotoE

O ile nie ma co czekać na hybrydy w MotoGP, to motocykle elektryczne już się rozpędzają. Startujący już za chwilę sezon 2019 będzie inauguracyjnym rokiem dla nowej kategorii MotoE.

Motocykle są w 100% elektryczne, o mocy ok. 160 KM i momencie obrotowym 200 Nm. Osiągają do 270 km/h. W sezonie 2019 czeka nas pięć rund MotoE, w sumie sześć wyścigów na dystansie od 7 do 10 okrążeń. Może być ciekawie! Fani elektrycznej Formuły E nie narzekają na nudę.

enel motoe

Zaawansowana telemetria

Czy zespoły MotoGP mają dostęp do zaawansowanej telemetrii? Oczywiście że tak, to nie ulega najmniejszym wątpliwościom. Częścią tego systemu jest zagwarantowanie widzom przed telewizorami wglądu w prędkość czy poziom otwarcia gazu danego zawodnika. Od niedawna zawodnicy mają także na motocyklach tak zwany „Virtual Board”. Na swoich zegarach widzą proste komunikaty od zespołu lub informację o flagach.

Systemu tego jednak nie da się w żadnym stopniu porównać do tego, co znają fani i zespoły F1 czy Red Bull Air Race. Inżynierowie mają wgląd w czasie rzeczywistym do takich danych, jak temperatura głowicy cylindrów, ciśnienia przy różnych czujnikach, czy status wielu systemów wspomagających. W F1 już od dawna używany jest system dwukierunkowy, w ramach którego inżynierowie mogą wprowadzać zmiany w samochodzie na torze.

virtual board

Kompleksowa aerodynamika

W motocyklach MotoGP całkiem niedawno pojawiły się spojlery i winglety, pomagające w generowaniu odpowiedniego docisku. Następnie pojawił się regulamin, który ich zabronił, a więc inżynierowie opracowali „wielopoziomowe” owiewki, które spełniają funkcje podobne do spojlerów. A gdyby tak pójść o kilka kroków dalej?

ducati 2018 spojlery

Samoloty w Red Bull Air Race mają zaklejane wszystkie szczeliny, aby oszczędzić każdą tysięczną sekundy. Na końcach skrzydeł niedawno pojawiły się winglety, a powierzchnia skrzydeł ma strukturę skóry rekina (jak piłka golfowa), celem dalszego polepszenia mikro-aerodynamiki.

A może coś w stylu DRS z Formuły 1? Za pomocą tego systemu kierowca może regulować kąt nachylenia tylnego spojlera, aby poprawić prędkość np. przy wyprzedzaniu.

dRS f1

Pamiętacie fan-car sprzed kilkudziesięciu lat w F1? Ten bolid miał ogromny wentylator, który przysysał samochód do asfaltu – jednocześnie wyrzucając kamienie w stronę zawodników jadących z tyłu. Został natychmiast zabroniony, ale to było coś!

Druk 3D

Za pomocą drukarki 3D można nie tylko stworzyć sobie małą figurkę z plastiku. Udowodniło to ostatnio BMW, drukując ramę do S1000RR o organicznym kształcie, a także Bugatti, drukując zacisk hamulcowy będący największym elementem wydrukowanym z tytanu. Co będzie następne? Jak bardzo ta technologia zmieni sposób konstruowania motocykli MotoGP?

Druk 3D rama BMW S1000RR (6)

Rozszerzona rzeczywistość

Kaski z „augmented reality” są już wykorzystywane na przykład przez mechaników Aprilii. Dzięki temu przed oczami natychmiast pojawiają się niezbędne informacje. Czy coś podobnego pojawi się również w kaskach zawodników? „Virtual Board” nie do końca podobał się na przykład Calowi Crutchlowowi – mówił, że w wyścigu nie ma czasu czytać wiadomości na zegarach. A gdyby informacje pojawiały się na wewnętrznej stronie wizjera jako HUD (Head Up Display)? A może jako forma rozszerzonej rzeczywistości?

Widok z pierwszej osoby

Skoro w kaskach może być wyświetlacz HUD czy rozszerzona rzeczywistość, to dlaczego również nie kamera? Wyobrażacie sobie transmisję z MotoGP, w trakcie której możecie spojrzeć na pojedynek dosłownie z poziomu oczu zawodnika?

Motocykle bez kierowców

Co byłoby, gdyby motocykle ścigały się na torze samodzielnie? To już daleko posunięta teoria, ale jeżeli zastanowić się nad tym głębiej, wcale nie taka odległa. Honda od dawna pracuje nad technologią jazdy autonomicznej, Yamaha ma swojego MotoBota, który już ścigał się z Rossim, a BMW niedawno chwaliło się samodzielnie jeżdżącym R1200GS. Raczej nie chcielibyśmy całej serii wyścigowej z autonomicznymi motocyklami, ale gdyby tak zorganizować jednorazowy turniej pomiędzy różnymi producentami?

Źródło: boxrepsol.com

P.S.: Większość z opisanych technologii należy zdecydowanie traktować poważnie, nawet pomimo tego, że propozycja autonomicznych wyścigów to już pomysł pół żartem, pół serio. W dobie poprawności politycznej czujemy się jednak zobligowani aby podkreślić – niezależnie od postępu technologicznego, bezpieczeństwo zawodników i widzów powinno pozostać w wyścigach najważniejsze.