Model Daytona powstał jako efekt wielu zwycięstw sportowych firmy Moto Guzzi. Niestety ten dość oryginalny motocykl przegrał na rynku z tańszą i mocniejszą konkurencją z Japonii. Znacie go?

To Daytona piękna Włoszka
Asfalt skubie jak kokoszka

Bardzo lubi kręte drogi
A cylindry grzeją nogi

Każdy lubi Włoszkę żwawą
Co kojarzy się z zabawą

Czas płynie niewiarygodnie szybko i minęło już pół wieku od kiedy charakterystyczny silnik o cylindrach w układzie widlastym przy prostym kącie rozwarcia, zamocowany wzdłużnie stał się wizytówką firmy Moto Guzzi. Marka o bardzo długiej historii motocyklowej zbliża się wielkimi krokami do obchodów wieku swojego istnienia. Moto Guzzi zawsze słynęło z nowatorskich rozwiązań oraz nieszablonowego podejścia do projektowania i konstruowania motocykli. Nie zawsze owoce tych prac przynosiły oczekiwane rezultaty, jednak nie można tej firmie odmówić oryginalności. Jednym z motocykli, który zdecydowanie warto sobie przypomnieć, jest model Daytona.

Styl i elegancja

Produkowana w latach 1992-1999 maszyna miała przywrócić marce status producenta motocykli sportowych, sama nazwa modelu miała nieodłącznie kojarzyć się z szybkością, tym samym przysparzając firmie nowych pasjonatów Moto Guzzi. W drugiej połowie lat osiemdziesiątych znany wówczas w świecie motocyklowym Dr. John Wittner odnosił motocyklami Motto Guzzi sukcesy właśnie na torze Daytona. Został on również zaangażowany w tworzenie nowego motocykla, toteż nazwa jednośladu mogła być tylko jedna.

Trzeba przyznać, że Daytona robiła ogromne wrażenie. Niezaprzeczalnie była bardzo ładnym motocyklem, harmonijnie dobrane proporcje, zgrabny projekt, prężący swe muskuły potężny widlasty silnik oraz niezłe wykonanie powodowało, że jednoślad ten z daleka przyciągał wzrok. Jednak uroda motocykla nie była jego głównym atutem.

Wtrysk i 4 zawory na cylinder

Konstruktorzy pomyśleli również o technice. Najważniejszym elementem był niewątpliwie silnik. Inżynierowie pozostali przy klasycznej widlastej dwójce chłodzonej powietrzem, jednak silnik został rozwiercony do 992 cm3. Stopień sprężania przy tym wynosił 10,5:1. Głowice zostały wyposażone w 4 zawory, a na każdej z nich widać było dumnie wyglądający napis „OHC 4V”. Wałki rozrządu były napędzane paskami zębatymi znajdującymi się z przodu silnika w specjalnej osłonie. Ten element wymagał szczególnej uwagi i dobrego serwisu, bowiem zerwanie paska mogło spowodować spore uszkodzenia w jednostce napędowej. Silnik zasilany był układem wtryskowym firmy Weber-Marelli, co nie tylko pozwoliło na zwiększenie mocy ale i znacznie poprawiło sposób jej oddawania. Motocykl w podstawowej wersji miał moc 95 KM przy 8000 obr/min i moment obrotowy wynoszący 88 Nm przy 6600 obr/min. Takie wyniki pozwalały na osiągniecie maksymalnej prędkości w granicach 230 km/h i przejechanie ¼ mili w czasie 12 sekund. Napęd na tylne koło przenoszony był wałem kardana, sposób ten do dzisiaj jest znakiem rozpoznawczym marki, która pozostała wierna temu rozwiązaniu. Skrzynia biegów nie odbiegała mocno od standardowej skrzyni Moto Guzzi, posiadała pięć przełożeń, natomiast wzmocniono sprzęgło, dodając 2 dodatkowe sprężyny. Bardzo dobrze wyglądało również średnie spalanie motocykla, które w szosowej jeździe potrafiło zmieścić się w 6l/100km. Przy 19-litrowym zbiorniku paliwa dawało to zadowalający zasięg. Silnik motocykla ładnie wkręcał się na obroty, a do uszu kierowcy z tłumików docierał charakterystyczny dźwięk włoskiego V-twina. To mogło się podobać.

Moto Guzzi Daytona

Zgodnie ze sportowym charakterem motocykla, zawieszenie miało korespondować ze sportowymi ambicjami Daytony. Z przodu motocykl posiadał widelec firmy Marzocchi z trzema poziomami regulacji, a z tyłu centralny element amortyzujący firmy Koni. Hamulce również były mocnym elementem motocykla. Zaciski hamulcowe Bremo oraz dwie tarcze o średnicy 300 mm z przodu i jedna tarcza o średnicy 260mm z tyłu. Takie zestawienie elementów naprawdę powodowała, że ten motocykl świetnie się prowadził, szczególnie biorąc pod uwagę jego masę wynoszącą 223 kg w stanie suchym. Ogumienie stanowiły opony profilowane o rozmiarze 120/70-17 z przodu oraz 160/60-18 z tyłu. Pozycja kierowcy na motocyklu była zdecydowanie sportowa. Charakterystyczne ułożenie cylindrów nie ułatwiało sprawy, a w cieplejsze dni gorące powietrze mocno ogrzewało nogi motocyklisty. Fani marki starali się jednak tą cechę traktować jako zaletę. Mocno to akcentowali szczególnie w chłodne i deszczowe dni. Niejednokrotnie powodowało to uśmiech zazdrości u kierowców innych maszyn.

Po kilku latach produkcji motocykl doczekał się mocno obecnie poszukiwanej wersji RS. Ta wersja posiadała silnik o mocy podwyższonej do 102 KM, zainstalowano zawieszenie firmy White Power i oba koła o średnicy 17 cali. Z innych zmian można wymienić, hamulce o zwiększonej średnicy tarcz hamulcowych (320mm z przodu oraz 282mm z tyłu), regulowane klamki sprzęgła i hamulca czy zmieniony profil wahacza. Opcjonalnie w latach 1997-98 można było również zamówić Daytonę z kitem firmy Racico, wówczas maszyna legitymowała się mocą 107 KM.

Przekrój silnika

Te wszystkie innowacje sprawiały, że Daytona była motocyklem nietuzinkowym, dla wielu do dzisiaj niezwykłym. Jednak jej oryginalność niestety nie była tania. Za podstawową wersję należało zapłacić 10 000$, wersja RS była o prawie 3000$ dolarów droższa.

Rachunek ekonomiczny i japońska konkurencja zalewająca wówczas świat tańszymi i mocniejszymi sportowymi motocyklami sprawiły, że jednoślad ten nie odniósł potężnego sukcesu sprzedażowego. Jednak pocieszające jest to, że dzisiaj motocykle te w dobrym stanie spokojnie utrzymują ceny zakupu, a w najbliższej przyszłości pewnie ich wartość jeszcze pójdzie w górę. Ten model to swego rodzaju kamień milowy w konstrukcjach marki. Wytyczył nowe kierunki, a stylistycznie do dzisiaj w wielu środowiskach robi furorę. Najlepszym dowodem są różnego rodzaju „body kits” typu „Dr. John” przeznaczone do tego modelu, które z Daytony robią maszynę nie tylko ponadczasową, ale i mocno futurystyczną.

Daytona Dr John

Układ rozrządu napędzany paskami

Broszura reklamowa Daytony RS