Motocykliści to dobrzy ludzie. Oczywiście zdarzają się wredne przypadki (klik, klik), ale lubimy myśleć, że motocykliści są w porządku. Tutaj mamy przykład.

Chłopaki na endurakach na swojej trasie znaleźli lisa uwięzionego w pułapce. Łapa złapała mu się w sidła. Motocykliści nie pozostali obojętni. Sztuczka polegała na obezwładnieniu zwierzaka, aby dało się go uwolnić. Jak to zrobić? Jeden z motocyklistów postanowił zaryzykować poświęcenie swojej koszulki offroadowej. Historia zakończyła się szczęśliwie dla wszystkich!