Zmiany dotyczą przede wszystkim kształtu nadwozia oraz wyposażenia.

Na Intermocie KTM zaprezentował jedynie lekko odświeżonego 1290 Super Duke GT, a wszyscy niecierpliwie czekamy na premierę 790 Adventure R, która z pewnością (oby!) odbędzie się na Eicmie już za 2 tygodnie. Tymczasem w internecie wypływa zdjęcie szpiegowskie nowej wersji średniej wielkości „adwenczera” w postaci 1090 Adventure R.

Aktualny model miał swoją premierę pod koniec 2016 roku, a w odświeżonej wersji wygląda na to, że silnik i podwozie pozostały bez większych zmian. Natomiast całe nadwozie w przedniej części motocykla zostało gruntownie przekonstruowane. Wygląda na to, że kształt zbiornika mocno przypomina ten z 790 Adventure R, co może oznaczać, że paliwo nie będzie mieściło się nad silnikiem, ale znacznie niżej. Jeżeli tak, to możliwości offroadowe 1090-tki znacznie wzrosną dzięki obniżeniu środka ciężkości i zwężeniu górnej części zbiornika. Da się zauważyć sporo kanałów powietrznych, a więc aerodynamika z pewnością również poszybowała na wyższy poziom. Nie jest wykluczone, że KTM zdecyduje się na zainstalowanie nowego systemu radarów (aktywny tempomat, hamowanie przed kolizją), który ostatnio był już testowany. Być może przy okazji nowy 1090 Adventure otrzyma także odświeżony system multimedialny.

Interesującym aspektem pozostaje, jaką taktykę obejmie KTM, aby odróżnić od siebie wszystkie trzy modele z serii Adventure (790, 1090, 1290). Na to będziemy musieli jeszcze poczekać, ale pytanie do kiedy. Czy nowy 1090 Adventure zostanie zaprezentowany już za 2 tygodnie? Patrząc na niezbyt piękne wykończenie nadwozia na zdjęciu szpiegowskim, nie jesteśmy tego tacy pewni.

Porównanie: model ze zdjęcia szpiegowskiego oraz aktualny 1090 Adventure R 2018.

Porównanie: model ze zdjęcia szpiegowskiego oraz aktualny 1090 Adventure R 2018.