Nadeszło oficjalne potwierdzenie Multistrady V4. Tylko, że trzeba poczekać jeszcze ponad rok. Silnik będzie „nowy i skrojony na potrzeby”, czyli mniej sportowy niż w Panigale V4.

Włosi własnie poczynili ruch dość niespotykany w branży. Oficjalnie potwierdzono prezentację nowego, owianego plotkami modelu – ale prezentacja odbędzie się dopiero za rok, a Multistrada V4 wyjedzie jako model 2021. Informacja wystosowana została z okazji zbudowania 100 000 egzemplarzy Multistrady po 16 latach od wprowadzenia modelu Multistrada 1000 DS w 2003 roku.

Ze szczegółów Ducati ogłosiło jedynie, że motocykl dostanie silnik nowy i skrojony pod Multistradę V4. Oznacza to, że w ramie zobaczymy znaną z Panigale V4 jednostkę Desmosedici Stradale, prawdopodobnie z ograniczonym obrotomierzem oraz z linią mocy i momentu dopasowaną bardziej do jazdy drogowej, a nie sportowej.

Od prawej:  • 2003 Multistrada 1000 DS • 2005 Multistrada 620 • 2007 Multistrada 1100 • 2010 Multistrada 1200 • 2012 Multistrada 1200 Pikes Peak • 2015 Multistrada 1200 DVT • 2016 Multistrada 1200 Enduro • 2016 Multistrada 950 • 2018 Multistrada 1260 • 2019 Multistrada 1260 Enduro • w 2020 dołączy także  Multistrada V4

Od prawej:
• 2003 Multistrada 1000 DS
• 2005 Multistrada 620
• 2007 Multistrada 1100
• 2010 Multistrada 1200
• 2012 Multistrada 1200 Pikes Peak
• 2015 Multistrada 1200 DVT
• 2016 Multistrada 1200 Enduro
• 2016 Multistrada 950
• 2018 Multistrada 1260
• 2019 Multistrada 1260 Enduro
• w 2021 do grupy dołączy
Multistrada V4

Ponadto Ducati ogłosiło, że Multistrada V4 znajdzie swoje miejsce w ofercie równolegle z modelami Multistrada 1260 oraz Multistrada 950 z silnikami v-twin. Ciekawe w takim razie, jak Włosi rozdzielą gamę modelową. Może Multi-V4 będzie znacznie bardziej sportowa, niż jej rodzeństwo?

Producenci zazwyczaj unikają oficjalnego potwierdzania nowego modelu z tak dużym wyprzedzeniem, przede wszystkim aby nie „kanibalizować” własnej sprzedaży aktualnych modeli. Dlaczego Ducati zdecydowało się na taki ruch? Być może aby wyczyścić spekulacje przed premierą Streetfightera V4. Kolejnym argumentem jest fakt, że na koniec tego roku zapowiadają się premiery odświeżonej konkurencji (nowe BMW S1000XR czy KTM 1290 Super Duke R). Być może wierni klienci poczekają jeszcze rok, aby kupić Multi-V4?