Niekończące się wheelie na małej CFR50 – i zima przestaje być straszna!
Piotr Jędrzejak
30 stycznia 2014

Fiddy. W motocyklowych klamatach ta sympatyczna nazwa przydzielona jest jeszcze sympatyczniejszym pięćdziesiątkom, najczęściej w odmianie motocrossowej.

Bardzo lubią je stunterzy, a Rafał Pasierbek zabiera swojego Fiddiego na większość pokazów. Kilka zdjęć Stuntera13 na malutkiej CRF-ie znajdziecie w galerii na dole. Ale co zwykły śmiertelnik potrafi zrobić na takim sprzęcie?

Co powiecie na niekończące się wheelie? Nie wiemy o co chodzi, ale wygląda na to, że przednia opona w tym sprzęcie lubi wyłącznie asfalt. Po śniegu ten gość jeździ tylko na tylnym. Może to jakiś tajny sposób na poprawienie przyczepności? Tego nie jesteśmy pewni, ale za to bączki na śniegu wyglądają bardzo sympatycznie. Chyba musimy się złożyć na taką CRF50 na „potrzeby” redakcji…

Stunter13 pokazuje jak to się robi.
Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły