Aprilia RSV4 do stuntu? Grube palenie gumy!
Piotr Jędrzejak
27 stycznia 2014

Na dobry początek dnia, zagadka: po co komu motocykl do stuntu z litrowym silnikiem V4 o mocy 184 KM?

Poprawna odpowiedź brzmi: po to, żeby się wyróżniać. A przy okazji – dlaczego nie?!

Musimy przyznać, że RSV4 w stuncie to rzeczywiście niezbyt codzienny widok, a przy okazji chyba nie do końca idealny wybór. Jest jednak coś, co sprawiło, że zakochaliśmy się w tym pomyśle. Może to jego oryginalność, a może świetny dźwięk silnika przy paleniu gumy?

Właścicielem jest Clint Ewing, który jeździ już ok. 10 lat, a jego poprzednim stunt psem była Honda CBR600RR. Clint wpadł na Mulholland Drive i jak dobrze się domyślacie, wywołał tam spore poruszenie. Jeżeli wydaje się Wam, że nie panuje nad swoją Aprilią idealnie, macie trochę racji. Motocykl miał dopiero 16 kilometrów przebiegu – Ewing dopiero zaczynał go ogarniać. Mamy nadzieję, że zobaczymy to jeszcze nie raz!

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły