Jônesin 3: szalona ekipa porywa obłąkanego zawodnika
Eliasz Davidson
22 kwietnia 2015

Chłopaki z ekipy JBR porwali Jasona Lawrenca i wspólnie powymiatali na kozackim torze.

Ekipa Jonas Bro Ridas rozkręciła się na dobre. W nowym odcinku chłopaki z JBR postanowili trochę zaszaleć i porwali gwiazdę motocrossu – Jasona Lawrenca. J-Law to jeden z najbardziej utalentowanych i jednocześnie najbardziej szalonych zawodników amerykańskiej sceny. W 2008 roku Jason po niezwykle kontrowersyjnym sezonie i walce z Ryanem Dungey’em zdobył tytuł w AMA Supercrossie w klasie Lites na zachodnim wybrzeżu. Jednak oprócz ostrej jazdy, Larence lubił również ostre imprezy. Może i nie przeszkadzały one mu w wygrywaniu z najlepszymi ciężko trenującymi zawodnikami, ale na pewno wpłynęły też na szybkie zakończenie fenomenalnej kariery. Teraz J-Law startuje już tylko w lokalnych, niszowych zawodach i po prostu bawi się jazdą, ale trzeba przyznać, że stylu i prędkości na pewno mu nadal nie brakuje.

Sprawdźcie, co wynikło z szalonego porwania i wybuchowej mieszanki dwóch wariatów na dwusuwowych ćwiartkach i jednego kozaka na cztery-i-pół w czteropaku. Jest ogień! (Aha i zapomnielibyśmy dodać, że Jason na tym filmiku lata z połamanymi dwoma żebrami. Tylko jakoś zdaje się tym w ogóle nie przejmować.)

Eliasz Davidson
Redaktor naczelny

Redaktor Offroad. Eliasz ma KTMa, kocha KTMy i wszystko to, co się z nimi wiąże. Jego pokój jest pomarańczowy, tak samo jak bokserki. Poza tym, uwielbia motocross -  w błocie objedzie nas wszystkich. Dwa razy. Masz sprawę? Skontaktuj się. Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły