Urban Enduro w opuszczonych budynkach: lost city
Piotr Jędrzejak
5 maja 2015

Gdy masz wystarczająco dużo umiejętności, każda miejscówka to dobra miejscówka!

Czasem tak jest, że natrafiamy w internecie na jakiś film z tak zwanego „Zachodu”, oglądamy i nie możemy wyjść z podziwu, jakie to jest fajne. Na pewno przyznacie, że Wam też tak się zdarza. Ale Polacy nie gęsi, swoich hardkorowców też mają!

Jednym z nich jest Marcin666, zwany też Szatanem. Powinniście go już kojarzyć ze stron MotoRmanii – to jest ten gość, który połączył skill z motocykli supermoto, trial i enduro, a następnie nagrał film z urban enduro, który naprawdę warto zobaczyć. Teraz Marcin podsyła nam kolejną produkcję pod tytułem „Lost City Urban Enduro”. Ze swoimi umiejętnościami przeniósł się do opuszczonych budynków…

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły