Zwarte Cross: wyścigi motocykli sportowych na torze motocrossowym!
Piotr Jędrzejak
30 lipca 2014

Motocykle sportowe + tor motocrossowy + dobry humor = jeden z najfajniejszych wyścigów ever!

Przed Wami dowód na to, że Holendrzy to też szalony naród. Już od 2006 roku rozgrywa się u nich impreza Zwarte Cross, która jest czymś w rodzaju połączenia Wyścigów Mydelniczek od Red Bulla, zlotu, motocrossu i ogromu dobrej zabawy. Oczywiście jest też muzyka, camping i atrakcje dodatkowe, jak pokazy FMX, czy wesołe miasteczko. W 2013 roku imprezę odwiedziło ponad 160 000 osób, więc chyba musi być ciekawie!

Główna atrakcja odbywa się na prostym torze motocrossowym. Jest kilka klas „wyścigowych”, w których startują najdziwniejsze pojazdy, jakie widzieliśmy kiedykolwiek. Klasa różowa, klasa pojazdów wyglądających jak łóżka albo jak maszyny budowlane – wiecie, ma być śmiesznie i kreatywnie!

Rzućcie szybko okiem na to video, z wyścigu klasy specjalnej (czyli pełna dowolność), powinniście się zorientować o co chodzi:

Nas jednak najbardziej zaciekawiła klasa MotoGP. Tutaj startują motocykle sportowe (tak, Yamaha R1 też jest). Kierowcy muszą mieć kombinezon, taki ze slajderami, a opony mogą być z kostką. Wyścig, co oczywiste, również odbywa się na torze motocrossowym. Nie wiemy co Wy o tym uważacie, ale według nas to wszystko wygląda na genialną zabawę!

Start wyścigu klasy MotoGP:

Kilka ujęć z klasy MotoGP:

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły