Kawasaki Ninja H2R już oficjalnie: 998 ccm, 4 cylindry i moc 300 KM!!
Piotr Jędrzejak
30 września 2014

Tak, dobrze przeczytaliście! Nowa Ninja będzie miała moc 300 koni mechanicznych!

Na niemieckich targach Intermot w końcu Kawasaki pochwaliło się długo oczekiwaną Ninją H2… Z tą różnicą, że to nie jest Ninja H2, ale Ninja H2R!

Jak się okazuje, projekt został podzielony na dwie części, a H2R jest jego hardkorową stroną. Motocykl nie jest dopuszczony do ruchu, nie ma takich niepotrzebnych rzeczy jak światła, czy lusterka oraz nie spełnia norm emisji spalin. Jest sprzętem wyścigowym, ma opony slicki i jest dopracowany do granic możliwości. No właśnie, wszyscy spodziewaliśmy się potężnej mocy, ale 300 KM?! Wow!

Silnik, tak jak zapowiedzieliśmy, ma cztery cylindry. Teraz wiemy już, że jego pojemność skokowa wynosi 998 ccm. Za konstrukcję sprężarki odśrodkowej odpowiada oddział Kawasaki Heavy Industries na co dzień zajmujący się wszelkiego rodzaju turbinami oraz silnikami odrzutowymi. Z kolei na aerodynamiką pracował oddział lotniczy – tu nie ma przypadkowych linii, wszystko jest przemyślane. Ninja H2R, będąc pokazem możliwości koncernu Kawasaki oraz przełomem na rynku motocyklowym, wprowadza też kilka nowinek w motocyklach Kawasaki. Zwróćcie uwagę, że obecne są takie rozwiązania, jak jednostronny wahacz lub rurowa rama kratownicowa – nic szczególnego, ale do tej pory Kawasaki tego nie stosowało.

Dzisiejsza premiera Ninjy H2R tak na prawdę nie do końca jest premierą. Kawasaki nie zdradziło zbyt wielu szczegółów motocykla poza designem silnika i orientacyjną mocą 300 KM. W okrutnie obszernej informacji prasowej znalazła się też wzmianka, że Ninja H2R „zapewnia taki rodzaj przyspieszenia, jakiego wcześniej nie doznał żaden motocyklista”, ale przy tym będzie zupełnie inna, niż ociężałe Hayabusy czy ZZR1400. Ten motocykl ma być skuteczny nie tylko na długich prostych, ale również na zakrętach torów wyścigowych. Jesteśmy więc pewni, że nie zabraknie kontroli trakcji, kontroli wheelie, czy kontroli startu. Zawieszenie i hamulce też wyglądają na podzespoły z maksymalnie górnej półki.

Przypomnijmy raz jeszcze: 300-konna Ninja H2R jest motocyklem niedopuszczonym do ruchu publicznego. Przypomnijmy też, że już za miesiąc odbędą się kolejne targi, tym razem Eicma w Mediolanie. Tam pokazana zostanie Ninja H2 – mówi się, że ten motocykl będzie już znacznie bardziej cywilny, a moc spadnie o około 50 KM. Też nie możemy się doczekać!

Obejrzyjcie Ninję H2R i dajcie znać, co o niej uważacie.

Aktualizacja: Yamaha zapowiada coś wielkiego, co może być konkurentem Ninjy H2! [klik]

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły