CRF250R i CRF450R 2014 – crossówki Hondy już oficjalnie!
Eliasz Davidson
17 maja 2013

Czerwoni już oficjalnie zaprezentowali swój motocrossowy oddział na 2014 rok.

Honda zaliczyła w tym roku japońskiego holeshota prezentując najnowsze CRF’y. Bez wątpienia przypominają one prototypowy model.

Ćwiartka teraz jeszcze bardziej upodobniła się do większej siostry. CRF 250 na rok 2014 została zbudowana od nowa. Dostała nową ramę zaprojektowaną tak, aby obniżyć środek ciężkości, odświeżony widelec Showy z nowym settingiem (jednak nadal z dwiema sprężynami), nowy amortyzator, nowy wahacz oraz nowy system wydechowy z dwiema końcówkami. Pozwoliło to przenieść masę motocykla do środka. Również silnik Unicam uległ przebudowaniu. Teraz w sercu ćwiartki będzie pracować nowy tłok o zwiększonej kompresji. Zmieniona została również głowica z nowym portingiem. 250 dostała również nowy, dwustopniowy wtrysk paliwa, który jest odpowiedzialny za poprawienie mocy w niskim i środkowym zakresie obrotów.  Nowa jest również 5-stopniowa skrzynia biegów.

Czerwona ćwiartka o agresywnym wyglądzie ma być w tym sezonie jeszcze bardziej zwinna, specjalnie dla pokolenia scrubów.

Większa siostra dwieście pięćdziesiątki również została odświeżona. Obniżono środek ciężkości, aby dostosować 450-tkę do obecnego stylu jazdy zawodników. Układ wydechowy z dwiema końcówkami również został przeprojektowany. Czerwone „cztery i pół” również też dostało dwustopniowy wtrysk paliwa, który przyczynił się do zwiększenia momentu obrotowego. Nowy, gazowy widelec jest jest lżejszy od tradycyjnych sprężynowych oraz łatwy do ustawienia przez pompkę. Wszystko to wygląda bardzo ciekawie.

Zobaczymy, jak czerwony duet spisze się na torach. Modele 2014 maja trafić na rynek już we wrześniu tego roku.

Eliasz Davidson
Redaktor naczelny

Redaktor Offroad. Eliasz ma KTMa, kocha KTMy i wszystko to, co się z nimi wiąże. Jego pokój jest pomarańczowy, tak samo jak bokserki. Poza tym, uwielbia motocross -  w błocie objedzie nas wszystkich. Dwa razy. Masz sprawę? Skontaktuj się. Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły