Brutale 800 RR oraz Dragster 800 RR – nowe, sexowne, wypasione MV Agusty!
Piotr Jędrzejak
22 października 2014

Jeżeli wydawało się Wam, że ciężko będzie wyprodukować jeszcze bardziej agresywny i seksowny motocykl niż Brutale 800 oraz Brutale 800 Dragster, byliście w błędzie. MV Agusta zaprezentowała nowe wersje tych dwóch sprzętów z dopiskiem RR!

W przypadku MV Agusty, jeżeli motocykl ma RR obok swojej nazwy, oznacza to, że jest totalnie wypasiony. Dokładnie tak samo, co Włosi bardzo podkreślają w swojej informacji prasowej, jest w przypadku Brutale 800 oraz Brutale 800 Dragster. Przede wszystkim w oczy rzucają się zmiany wizualne. Dragster 800 RR, naszym skromnym zdaniem, w tym momencie wymiótł jakąkolwiek konkurencję. Ze swoimi niesamowitymi liniami, nowym malowaniem i ze zwalającymi z nóg felgami szprychowymi, jest po prostu nieziemski. Jeżeli jednak wolicie zwyklejszego nakeda, Brutale 800RR rządzi. Tutaj felgi są zwykłe, jednak zaprojektowane specjalnie dla tego modelu, a malowanie również miażdży. Ale co będziemy się ekscytowali – zobaczcie zdjęcia.

Brutale 800 RR
Dragster 800 RR

W kwestii silnika literki RR również znaczą wiele. Zarówno Dragster 800 RR jak i Brutale 800 RR otrzymały tutaj tę samą jednostkę. Dzięki zastosowaniu zupełnie nowego airboxa, zoptymalizowanego wydechu oraz sześciu zamiast trzech (po 2 na cylinder) wtryskiwaczy, z trzycylindrowego silnika o poj. 798 ccm udało się wykrzesać 140 KM (zamiast poprzednich 125 KM). Moment obrotowy również wzrósł i wynosi 86 Nm (zamiast 81 Nm).

Kolejne nowości to elektRRonika, która również jest identyczna w obu modelach. Na pokładzie jest system MVICS (Motor & Vehicle Integrated Control System), jednak tym razem w wersji 2.0. To oznacza, że mapowanie silnika zostało dopracowane – potężna moc łączy się tu z oszczędną konsumpcją paliwa. Głównymi elementami MVICS 2.0 są nowy komputer sterujący silnikiem (Eldor EM2.0) oraz przepustnice sterowane w pełni elektronicznie od Mikuni. Tak jak wcześniej, rider ma do wyboru 4 mapy: Sport, Normal, Rain oraz Custom, dla której można skonfigurować sobie takie parametry, jak szybkość reakcji silnika, poziom odcinki, stopień reakcji momentu obrotowego, czułość przepustnic oraz hamowanie silnikiem. Oczywiście nie zabrakło 8-stopniowej kontroli trakcji oraz nowego sprzęgła uślizgowego (slipper). Jednak największą elektroniczną nowością jest nowy Quickshifter EAS 2.0, który pozwala na zmianę biegów bez sprzęgła nie tylko w górę, ale także i dół! Do tej pory ten system obecny był tylko w sprzętach wyścigowych oraz w nowym BMW S1000RR (którego premiera właśnie się odbyła), a MV Agusta jest pierwszym producentem, który wprowadza down-shifter do segmentu motocykli nie stricte sportowych!

W kwestii zawieszenia model Dragster 800 RR nie ma wielu zmian. Większa moc wymusiła na Włochach dodanie amortyzatora skrętu od CRC, oczywiście z możliwością regulacji. Z kolei przedni widelec Marzocchi jest teraz lżejszy i zdecydowanie ładniejszy dzięki anodowaniu na czerwono – ponadto został pokryty warstwą DLC (Diamond Like Carbon), co poprawia płynność pracy i wydłuża jego żywotność. Oczywiście nie zabrakło pełnej regulacji. Brutale 800 RR ma już więcej zmian. Ten model również otrzymał amortyzator skrętu oraz nowy, identyczny jak w Dragsterze 800 RR widelec Marzocchi – tutaj jednak anodowany jest na kolor „starego złota”. Brutale 800 RR teraz posiada potężny układ hamulcowy Brembo ze standardowym ABSem (Bosch 9 Plus), który wyposażony jest w system RLM łagodzący unoszenie się tylnego koła – układ jest teraz identyczny jak w Dragsterze 800 RR.

O ile Dragster 800 RR ma identyczne nadwozie, jak jego zwykły brat, to Brutale 800 RR posiada kilka zmian. Siedzenie zostało zmodyfikowane, aby oferować lepszy komfort i ergonomię dla kierowcy i pasażera. W zadupku z kolei, dookoła lampy LED ukrywa się nowy dyfuzor, który nie tylko lepiej wygląda, ale również poprawia widoczność samej lampy.

Dragster 800 RR oraz Brutale 800 RR będą kosztowały odpowiednio 16 290 oraz 13 980 euro. Dostępne będą odpowiednio w kolorach czerwono-białym i czerwono-czarnym (Dragster) lub czerwono-białym i szaro-czarnym (Brutale). Jeżeli jesteście ciekawi, jak zmiany w tych motocyklach sprawują się w praktyce, mamy dla Was dobre wieści – MotoRmania jest właśnie w drodze na premierę nowych MV Agust! Testy już wkrótce!

Teraz, na zakończenie, chcielibyśmy jeszcze raz napisać, jakie to piękne są nowe eReRki od MV Agusty, ale po prostu nie mamy słów. Obrazy pokazują znacznie więcej… Zobaczcie film i zdjęcia na dole:

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły