Victory V92 TC spędził 4 lata zamrożony w bloku lodu i… odpalił!
Piotr Jędrzejak
15 maja 2015

Wymienili tylko olej i paliwo. 

W 2011 roku Ice Hotel w Szwecji zakupił flotę 15 motocykli Victory do wynajmowania dla swoich klientów. Producent więc dodatkowo przekazał im model V92 TC z 2002 roku. Po co? Jak sama nazwa wskazuje, ten hotel ma wszystko z lodu. Wiecie w takim razie, co zrobili z motocyklem?

Wsadzili go do wielkiej skrzyni, zalali wodą i poczekali 2 miesiące aż zamarznie. Następne 4 lata ten sprzęt spędził w temperaturze znacznie poniżej 0, w wielkim bloku lodu, jako wystawa. Miesiąc temu postanowiono go rozmrozić i spróbować odpalić.

Victory się rozmraża.

Zanim jednak mechanicy się za niego wzięli, trzeba wspomnieć, że ten egzemplarz nie miał łatwego życia od samego 2002 roku. Najpierw służył jako motocykl testowy zamontowany na czymś w rodzaju hamowni, gdzie przejechał ekwiwalent 300 000 kilometrów. Następnie pełnił funkcję obiektu do szkoleń – mechanicy uczyli się na nim naprawiać silnik, w związku z czym jednostka była rozbierana i składana setki razy. A później 4 lata spędził w lodzie…

Mechanicy wymienili mu olej i paliwo, przeczyścili filtr powietrza oraz osuszyli cylindry. Zamontowali jedynie nowy akumulator, a cała reszta elektroniki, włącznie ze świecami (!), pozostała bez zmian. Cała robota zajęła godzinę. Efekt?

Teraz Victory V92 TC z 2002 roku znowu działa, ale nie może zostać zarejestrowany. Przyszłość tego egzemplarza nie jest jasna, ale Niklas Frisk z Victory, którego widzicie na filmie, żartuje sobie: „Jeszcze nie wiem, jaką następną torturę mu wymyślimy. Póki co trzymamy go jako szalone wspomnienie.”

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły