Dołącz do #TeamPasek 2016 – wesprzyj Adriana Paska
Adrian Pasek
17 marca 2016

Wesprzyj Adriana Paska w kampanii crowdfundingowej i pomóż mu wystartować w nowym sezonie wyścigowym.

Rok temu z pomocą kibiców, internautów i fanów sportów motocyklowych udało się dokonać niemal niemożliwego. W nieco ponad miesiąc zebraliśmy środki, dzięki którym Adrian Pasek mógł wystartować w sezonie wyścigowym 2015. Wykorzystał daną mu szansę. Zdobył tytuł Mistrza Polski w klasie Super Stock 600 i zdobył najwyższą lokatę spośród zawodników z Polski w niemieckich mistrzostwach Yamaha R6 Dunlop Cup.

Przed startem sezonu 2015 do #TeamPasek w akcji crowdfundingowej na portalu wspieram.to, dołączyły 532 osoby. Jak podkreśla sam Pasek: „To wszystko dzięki Wam — możecie nazywać się Mistrzami. Tak, bo tytułu Mistrza Polski i 6. miejsca w Yamaha R6 Cup, nie da się zdobyć w pojedynkę. Zdobył je #TeamPasek” – tak nazywani są wszyscy fani zawodnika, którzy wspólnie mu kibicują podczas kolejnych wyścigów.

https://www.youtube.com/watch?v=1wihxf-1V7s

Droga do zdobywania wysokich lokat nigdy nie jest łatwa. To nie tylko litry wylewanego potu. To też walka o to, aby zdobyć środki potrzebne do startu w kolejnym sezonie. Polska niestety nadal nie jest miejscem, w którym zawodnicy mogą przebierać w firmach mogących wesprzeć ich finansowo. To często wręcz… hobby. Bardzo drogie hobby, na które nie każdego stać. Jeśli Adrianowi uda się zebrać potrzebną kwotę, doskonale wie co z nią zrobi w nadchodzącym sezonie: „Chciałbym skupić się tylko na jednym — wygranej. Wyścigi to gra zespołowa. To ja jestem za kierownicą podczas wyścigu, ale nie mniejszą robotę wykonuje zespół mechaników” mówi Pasek i dodaje: „Ktoś musi dać maszynie skrzydła, aby kierowca mógł na niej latać. W tym sezonie chcemy wystartować z najlepszym teamem mechaników i sięgnąć po tytuł”.

Nadrzędnym celem zawodnika jest znalezienie się w Mistrzostwach Świata Superbike. To jednak długa droga, choć nie tak odległa, jak mogłoby się wydawać. Zanim jednak trafi się do najlepszych zespołów, trzeba udowodnić swoją wartość. Takim kamieniem milowym w drodze do jazdy z najlepszymi jest Puchar Yamaha R6. To kuźnia talentów, która stworzyła wielu obecnych Mistrzów Świata. Doskonałym tego przykładem jest wielokrotny Mistrz Świata klasy Supersport, Kenan Sofuoglu oraz Markus Reiterberger, który debiutuje w tym sezonie na pełen etat w klasie Superbike. Wygrywając Puchar Yamahy stworzyli sobie szansę do rywalizacji z najlepszymi. Debiut Adriana w tym pucharze dwa lata temu i miniony sezon, w którym był najwyżej sklasyfikowanym reprezentantem Polski, pokazał, że może walczyć o czołowe pozycje. Potrzebuje tylko odpowiedniego zaplecza i wsparcia mechaników. Dzięki odpowiedniej ilości treningów oraz perfekcyjnie przygotowanemu sprzętowi jest w stanie regularnie walczyć o podium i zdobyć mistrzowski tytuł na koniec sezonu.

To jedyna droga do Mistrzostw Świata Superbike. W kolejnych latach Pasek planuje piąć się w poszczególnych klasach serii Mistrzostw Świata, aż na sam szczyt do królewskiej klasy World Superbike.

Na jakie nagrody mogą liczyć osoby wspierające projekt? Zgodnie z zasadami akcji crowdfundingowych wspierający mają cały wachlarz nagród do wyboru. W zależności od kwoty jaką chcą przekazać wpłacający mają do wyboru – od 5 zł, za które można liczyć na mailowe podziękowania, przez 100 zł za brelok wykonany z opony wyścigowej na której Adrian jedzie wyścigu, 350zł za specjalnie zaprojektowaną bluzę #TeamPasek, a nawet super realistyczne figurki 3D. Nie zabrakło też indywidualnych szkoleń z jazdy pod okiem Mistrza Polski, czy wyjazdów na jedną z rund nadchodzącego sezonu wyścigowego jako członek zespołu oraz specjalnych ofert sponsorskich dla firm, które chciałby wesprzeć sporty motorowe w Polsce.

Dołącz do #TeamPasek 2016. Kierunek jest jeden — mistrzostwo!

Wesprzyj Adrian wybierając jedną z nagród na wspieram.to/TeamPasek

Dołącz do nas na Facebooku: faceboook.com/AdrianPasek

Więcej zdjęć znajdziesz na Instagramie: instagram.com/23Pasek

Adrian Pasek
Redaktor naczelny

Tester. Adrian pochodzi z kosmosu. Mimo to oblicza ma ludzkie i to nawet dwa. Pierwsze to roztrzepany nastolatek, natomiast drugie to zawodnik - największa nadzieja polskiego sportu motorowego. Skontaktuj się

Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły