690 DUKE vs DUKE R. Czy warto wydać więcej?

690 Duke wypadł z oferty KTM’a i pozostał wyłącznie w wersji R. Ale na rynku jest sporo używanych egzemplarzy, a my nie możemy odżałować tej maszyny. Zobaczcie jak wypada na tle modelu R, i którą wersją warto się zainteresować. Definicji motocykla idealnego będzie tyle ile jest przepisów na szczęście. Będą się one różnić w zależności od naszych personalnych preferencji. Jednak spora grupa czytelników „MotoRmanii” będzie celować w ideał, do którego zbliżony jest właśnie KTM 690 Duke. Jeżeli nie chcemy pojazdu do dalekiej podróży i nie musimy ścigać się w zawodach na torze, a mamy jednocześnie ambicję dosiadać maszyny z zabawowym potencjałem,  to Duke powinien być w centrum naszych zainteresowań.  To stosunkowo prosta, ale rozbrajająco zabawowa konstrukcja. Taka, która zamieni najkrótszy wyjazd po bułki w motoryzacyjną rozkosz. Jeżeli lubisz jeździć dynamicznie, uwielbiasz motocyklowy fun, nie potrzebujesz rozwijać gigantycznych prędkości i nie chcesz zbyt wiele wydać na nową maszynę, to być może opisujemy właśnie twój ideał. Co powala w przypadku Duka? To esencjonalna, prosta konstrukcja służąca do absolutnego zachłyśnięcia się przyjemnością z kontrolowania maszyny. Od pierwszej sekundy staje się twoim najlepszym przyjacielem. Przyjazność jest tutaj tajemnicą sukcesu. Przyjazność która nie jest spowodowana niskim potencjałem, ale doskonałością prostego rozwiązania. 690 Duke porywa cię…

Aby oglądać ten materiał ODBIERZ "1500 ZŁ PLUS" DLA CIEBIE na zakupy u naszych partnerów!
Przejdź szybką procedurę subskrypcji Pakietu Premium.
Kliknij w "Premium Content" aby mieć dostęp do ekskluzywnych materiałów

Ciesz się z rocznego dostępu do wyjątkowych materiałów i zrealizuj bon u naszych partnerów: AGV, Dainese, Ozon, Bitubo, POLand Position, Arrow, Motorraid, 
RobertOzon, East River Enduro, Braking, Pit Bike Racing Lublin, LocoGP

dainese
agv
arrow
bitubo
breaking
yamaha
robertozon
motorraid
ere
bitbike

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły