Wiadomo nie od dziś, że Lewis Hamilton to zapalony fan motocykli. Dlatego tuż po zdobyciu piątego tytułu Mistrza Świata Formuły 1 oraz po zwycięstwie w zamykającym sezon wyścigu w Abu Zabi, Brytyjczyk wyskoczył na tor Jerez de la Frontera.

33-latek spędził na hiszpańskim torze kilka dni, a miał tam do dyspozycji Yamahy R1 przygotowane przez zespół Pata Yamaha, na co dzień startujący w Mistrzostwach Świata Superbike. Tak się składa, że cały zespół w tym samym czasie miał zimowe testy na tym samym torze, a więc Lewis nie tylko otrzymał wsparcie mechaników, ale również jeździł razem z Alexem Lowesem oraz Michaelem van der Markiem. To się nazywa udany wypad na tor, prawda?

lewis hamilton 44 yamaha r1

Lewis Hamilton i Alex Lowes

Lewis Hamilton i Alex Lowes

Hamilton najwyraźniej się nie oszczędzał. Brytyjskie źródła (np.: mcn.com lub crash.net) donoszą, że zawodnik zaliczył wypadek. Źródła nie są zgodne co do zakrętu (piąty lub siódmy), ale wszyscy zgodnie twierdzą, że Lewis wyszedł z tego bez szwanku.

Jak słusznie zauważa Mick na swoim fanpage:
„Tyle mieliśmy głupich komentarzy w stylu „na co temu Kubicy były rajdy gdy jeździł w F1”, a tu kolejny przykład motorsportowej pasji rodem z Formuły 1. […] Nie od dziś wiadomo, jak bardzo Lewis jara się MotoGP i motocyklami. Oczywiście, to zawsze jakieś ryzyko, ale fajnie jest zobaczyć, że pasja jest silniejsza niż głosy korpo-ludków.”

Lewis Hamilton R1 Carbon Pata Yamaha Jerez 2018 (1)

Lewis Hamilton R1 Carbon Pata Yamaha Jerez 2018 (2)

Lewis Hamilton R1 Carbon Pata Yamaha Jerez 2018 (3)

Lewis Hamilton R1 Carbon Pata Yamaha Jerez 2018 (4)

Lewis Hamilton r1 jerez 2018