Za każdym razem, kiedy widzę nowy film z „Julien Dupont” w tytule, bez zastanowienia klikam play.

Tym razem jeden z najbardziej znanych trialowców na świecie pojechał do Brazylii, a dokładniej do Rio de Janeiro. Okolica Vidigal jest znana z tego, że ma najładniejsze widoki w całym mieście, a Julien musiał sam się o tym przekonać. Lista miast, które Dupont odwiedza zdaje się nie mieć końca. Francuz podróżuje po świecie, nagrywając klipy takie, jak ten poniżej, przy okazji wjeżdżając tam, gdzie normalny człowiek by nie pomyślał, że można wejść.

Zauważyliście efektownego backflipa na końcu? Julien napisał, że to był najbardziej szalony flip, jakiego w życiu zrobił. Myślicie, że udało się wylądować? Tutaj jest odpowiedź: