Video: Ostra walka podczas I rundy Mistrzostw Świata Enduro
Eliasz Davidson
28 kwietnia 2015

Podczas nieprzewidywalnego Grand Prix Chile, Antoine Meo nie miał sobie równych.

Podczas I w tym roku przystanku Mistrzostw Świata w Rajdach Enduro emocji nie brakowało. Wszyscy zawodnicy
byli bojowo nastawieni do walki i za wszelką cenę chcieli udowodnić, że są gotowi do walki o najwyższe laury w tym sezonie. W Chile zawsze jest gorąco, duszno i ślisko, a nad trasą unoszą się kłęby kurzu. Tak też było ostatnio, ale tylko w sobotę, bo obfita ulewa przed niedzielnymi zmaganiami porządnie nawodniła trasę. Było tak mokro, że organizatorzy postanowili skrócić trasę, aby lepiej obstawić niebezpieczne miejsca.

Zmieniające się jak w kalejdoskopie warunki nie przeszkadzały powracającemu po kontuzji nadgarstka Antoine Meo, który nie tylko pewnie triumfował podczas obu dni w klasie E2, ale również nie miał sobie równych w ogólnej klasyfikacji. Francuz dosiadający KTM EXC 350 już przed zawodami zapowiadał, że w tym roku ma zamiar pójść na całość i jak widać, póki co dotrzymuje swojego słowa.

W najmniejszej klasie E1 prowadzenie w generalce objął kolega z zespołu Meo Christophe Nambotin. Jeżdżący na KTM EXC-F 250 „Nambo” pierwszego dnia był najlepszy na „małym motorze”, a w niedzielę musiał uznać wyższość Eero Remesa na TM. To jednak wystarczyło, aby to Francuz objął pozycję lidera.

Wśród kierowców na najmocniejszych maszynach najlepszy okazał się Matt Seistola pochodzący z Finlandii. Dla zawodnika Sherco był to pierwszy triumf w klasie E3, ale jeżeli zdoła utrzymać swoją świetną formą to z pewnością nie ostatni. Spore problemy miał broniący tytułu Matthew Phillips, który był „dopiero” czwarty.

Zobaczcie sami, jak wyglądały zmagania i walka z czasem w Chile. Zdecydowanie chcielibyśmy tam pojeździć! A wy?

Eliasz Davidson
Redaktor naczelny

Redaktor Offroad. Eliasz ma KTMa, kocha KTMy i wszystko to, co się z nimi wiąże. Jego pokój jest pomarańczowy, tak samo jak bokserki. Poza tym, uwielbia motocross -  w błocie objedzie nas wszystkich. Dwa razy. Masz sprawę? Skontaktuj się. Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły