Szalone wyścigi enduro po opuszczonym parku wodnym
Eliasz Davidson
8 października 2015

Motocyklami enduro można się ścigać dosłownie wszędzie… nawet po śliskich i krętych zjeżdżalniach.

Zdążyliśmy już się nauczyć, że offroad można uprawiać wszędzie, ale kolejne szalone pomysły miłośników jazdy w niecodziennych miejscach chyba nigdy nie przestaną nas zaskakiwać. Widzieliśmy już gości upalających na złomowisku, w kopalni, czy mieście, ale musimy przyznać, że zawody w opuszczonym parku wodnym to dla nas coś nowego. Zobaczcie film z zawodów Xtrem Aquastic Sitages Race oraz nagranie z przejazdu Sergi Leona dosiadającego Bety RR300 podczas, a poźniej powiedzcie, że sami nie chcielibyście wziąć w nim udziału.

https://youtu.be/ubJiV6–8Ak

 

 

Eliasz Davidson
Redaktor naczelny

Redaktor Offroad. Eliasz ma KTMa, kocha KTMy i wszystko to, co się z nimi wiąże. Jego pokój jest pomarańczowy, tak samo jak bokserki. Poza tym, uwielbia motocross -  w błocie objedzie nas wszystkich. Dwa razy. Masz sprawę? Skontaktuj się. Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły